Z nieoficjalnych informacji wynika, że Prawo i Sprawiedliwość oraz Partia Republikańska, na czele której stoi europoseł Adam Bielan, podpisały umowę koalicyjną. Republikanie mieli otrzymać obietnicę startu z list PiS w wyborach, dwaj politycy związani z Bielanem mają otrzymać stanowiska ministerialne.

W związku z realizacją umowy konieczna będzie rekonstrukcja rządu. Reaktywowane ma zostać Ministerstwo Sportu, a na jego czele ma stanąć Kamil Bortniczuk.

W środę medialne spekulacje na temat resortu sportu potwierdziła Kancelaria Prezydenta, która poinformowała o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Bortniczukiem, "kandydatem na ministra sportu".

Czytaj więcej

Kamil Borniczuk. Przyszły minister znany z ofensywy

W piątek o skalę planowanej rekonstrukcji w radiowej Jedynce pytany był rzecznik rządu Piotr Mueller.

– Jeżeli będą zmiany, to będą to zmiany właściwie kosmetyczne - odparł.

- Mówimy o kilku osobach, natomiast nie chciałbym tutaj wyprzedzać już ostatecznych decyzji, które premier przekaże do prezydenta - zastrzegł.

Kiedy zapadną rozstrzygnięcia?

- Myślę, że to jest kwestia przyszłego tygodnia – stwierdził rzecznik rządu.

Czytaj więcej

Radosław Fogiel: Jarosław Kaczyński odejdzie, kiedy uzna, że misja rządowa się skończyła

Przed miesiącem odbył się Kongres Założycielski Partii Republikańskiej, na którym wybrano krajowe władze ugrupowania. W czasie kongresu prezes Republikanów europoseł PiS Adam Bielan potwierdził uczestnictwo ugrupowania w Zjednoczonej Prawicy oraz prowadzenie przez nowe ciała statutowe rozmów na temat koalicji rządowej.

W ramach poprzedniej rekonstrukcji rządu Ministerstwo Sportu zostało zlikwidowane, a obowiązki ministra w tym zakresie przejął wicepremier Piotr Gliński, minister kultury.