- W przypadku tych imigrantów, którzy złożą wnioski o azyl, wnioski te należy rozpatrzyć - mówiła Żukowska.

- Osoby przechodzące przez granice są odsyłane, wraz z dziećmi, do ciemnego, zimnego lasu, nawet wtedy, gdy złożą wnioski (o azyl), a mają prawo je złożyć ustnie - kontynuowała posłanka.

Czytaj więcej

Wąsik o grupie imigrantów z Michałowa: Interesowały ich tylko Niemcy

- Nie mamy w tej chwili takich możliwości, by pomóc osobom, którym należy się status uchodźcy. Ośrodki dla uchodźców są w fatalnym stanie - zaznaczyła Żukowska dodając, że nie mamy też programów wspierających integrację uchodźców z polskim społeczeństwem.

Sugerowałabym, aby Cichanouska pojechała do czteroletniego dziecka i spróbowała mu wyjaśnić, że to wszystko jest wina (Aleksandra) Łukaszenki

Anna Maria Żukowska, posłanka Nowej Lewicy

- Należy przyjąć uchodźców - podkreśliła jednocześnie. - Trzeba rozpatrzyć ich wnioski, żeby móc stwierdzić (czy są uchodźcami - red.) - dodała.

- Historia ludzkości w zasadzie opiera się na migracjach - mówiła też posłanka.

- Wśród tych ludzi (próbujących dostać się do Polski z Białorusi - red.), są osoby, które są uchodźcami - zaznaczyła.

Na uwagę, że Swietłana Cichanouska popiera politykę polskich władz ws. granicy polsko-białoruskiej, Żukowska odparła, że "sugerowałaby pani Cichanouskiej, żeby pojechała do czteroletniego dziecka i spróbowała mu wyjaśnić, że to wszystko jest wina (Aleksandra) Łukaszenki".

A czy na granicy powinien powstać mur?

- Żaden mur w historii nie był skuteczny. Ani mur chiński, ani berliński, ani Hadriana. Uważam, że nie będzie skuteczny - odparła.