Drugie miejsce w sondażu zajmuje CDU/CSU z poparciem 22 proc.

Trzecią siłą w Bundestagu powinni zostać Zieloni, na których chce głosować 12 proc. wyborców.

Liberałowie z FDP mogą liczyć na 12 proc. głosów.

Czytaj więcej

Kandydaci na kanclerza. Od lewej: Olaf Scholz (SPD), Armin Laschet (CDU/CSU), Annalena Baerbock (Zie
Partyjny wyścig obietnic klimatycznych przed wyborami w Niemczech

Skrajnie prawicowa AfD, z którą nie chce w Bundestagu współpracować żadna inna partia, uzyskuje w sondażu 10 proc.

Z kolei skrajnie lewicowa Der Linke może liczyć na 6 proc. głosów.

W stosunku do badania Instytutu Forsa sprzed trzech dni układ sił praktycznie się nie zmienił - jedynie AfD straciło 1 punkt procentowy, a FDP tyle samo zyskało.

Na pozostałe partie startujące w wyborach łącznie chce głosować 8 proc. wyborców.

Według analityków najbardziej prawdopodobna po wyborach będzie koalicja SPD, Zielonych i FDP

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Wybory z 26 września będą pierwszymi od 2005 roku, w których kandydatem CDU/CSU na kanclerza nie będzie Angela Merkel. Chadeków do wyborów prowadzi nowy przewodniczący CDU, Armin Laschet.

Laschet jest jednak znacznie mniej popularny niż kandydat SPD na kanclerza, minister finansów w rządzie Angeli Merkel, Olaf Scholz.

Z jednego z ostatnich sondaży wynika, że 47 proc. respondentów chciałoby, aby to właśnie Scholz został kanclerzem po Merkel. Lascheta w tej roli widzi 20 proc. ankietowanych.

Według analityków najbardziej prawdopodobna po wyborach będzie koalicja SPD, Zielonych i FDP.