Karczewski komentował wprowadzenie stanu wyjątkowego na części obszaru woj. lubelskiego i podlaskiego, w związku z sytuacją na granicy polsko-białoruskim, gdzie koczują migranci.

Polityk skrytykował opozycję przeciwną tej decyzji, oceniając, że jej zarzuty świadczą o braku odpowiedzialności za państwo i UE.

Czytaj więcej

Zasieki na granicy Polski z Białorusią
Sondaż: Polacy źle o działaniach opozycji ws. kryzysu na granicy

Karczewski uważa, że działania podjęte przez rząd i decyzja Andrzeja Dudy o wprowadzeniu stanu wyjątkowego zostaną poparte przez wystarczającą część parlamentarzystów.

- Granica jest granicą Polski, Schengen, UE i dbałość o tę granicę jest naszym obowiązkiem - mówił senator.

Skomentował również zapowiedź byłego koalicjanta Zjednoczonej Prawicy, lidera Porozumienia Jarosława Gowina, który nie poprze wprowadzenia stanu wyjątkowego. Jest tym stanowiskiem "zdumiony".

- Mogę powtórzyć to, co powiedział eurodeputowany Adam Bielan:, decyzja o wykluczeniu z rządu Gowina przyszła za późno - stwierdził Karczewski.