Bielan mówił o zbliżających się zmianach w rządzie. Stwierdził, że ministrowie, jako że są "tylko ludźmi", po kilku latach pracy są wypaleni i pojawia się potrzeba nowych pomysłów i zmian.
Polityk oświadczył, że ufa premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i wierzy, że dokona on właściwych zmian we właściwym momencie.
Bielan: Porozumienie jest już politycznym trupem
Adam Bielan uważa, że jego partia jest naturalnym kontynuatorem Porozumienia Jarosława Gowina w Zjednoczonej Prawicy, dlatego, przyznał, rozmawia o podziale obowiązków w "ramach rządu". Stwierdził jednak, że pogłoski o rekonstrukcji są "dziennikarską wrzutką", bo zmiany nie będą wielkie.
- Rozmawiałem z prezesem Kaczyńskim telefonicznie i osobiście po jego powrocie z wakacji i mogę zapewnić, że żadna większa rekonstrukcja nie jest planowana - powiedział.
Czytaj więcej
- Wypowiedzi pana Wiącka i jego wypowiedzi w ciągu ostatnich tygodni wyraźnie pokazują, że to był błędny wybór. Działania, które pokazują, że jest...
Polityk powiedział, że rozmowy dotyczące zmian w rządzie powinny zostać sfinalizowane we wrześniu, bo październik będzie już "poważnym testem". - Czwarta fala, poważne niepokoje społeczne. Powinniśmy być wówczas jak najsilniejszym organizmem - stwierdził.
Bielan podkreślił, że wyrokiem sądu wygrał spór z Jarosławem Gowinem o to, kto jest prezesem Porozumienia, ale nie zamierza się dłużej kłócić o nazwę partii, która jest już "politycznym trupem".
Dla Partii Republikańskiej, stwierdził jej lider, obecnie najważniejsze są sprawy programowe w ramach "Polskiego Ładu" PiS, zwłaszcza że ma uwagi do kilku ustaw i zgłosiła kilka projektów.