Prezydent Afganistanu Aszraf Ghani opuścił kraj. Oddziały talibów wkroczyły do Kabulu. Dwadzieścia lat tym, jak utracili władzę w wyniku operacji sił międzynarodowych pod przywództwem USA, talibowie ponownie przejęli kontrolę nad Afganistanem.

Według źródeł Reutera, talibowie wkroczyli do pałacu prezydenckiego w Kabulu.

Czytaj także:
Ewakuacja Amerykanów z Afganistanu. Blinken o Kabulu: To nie jest Sajgon

Trwa ewakuacja placówek dyplomatycznych państw Zachodu. Ok. godz. 18:00 czasu polskiego amerykańska ambasada w Kabulu przekazała, że sytuacja na lotnisku w afgańskiej stolicy pogorszyła się. "Są doniesienia o ostrzale lotniska, dlatego polecamy obywatelom USA schronienie się" - podano.

W związku z powrotem talibów zagrożone jest życie osób, które współpracowały z wojskami i rządami państw zachodnich.

"W Święto Wojska Polskiego nie zapominamy o sojusznikach, zwłaszcza tych w największej potrzebie" - zadeklarował w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

"Podjąłem decyzję o wystawieniu wiz humanitarnych dla 45 osób, które współpracowały z Polską, delegaturą UE w Kabulu i członków ich rodzin" - poinformował na Twitterze szef rządu zapewniając, że Polska dotrzymuje "swych sojuszniczych zobowiązań".

Szef BBN: Wszystko wskazuje, że to nie będzie tylko 45 wiz

O decyzję w sprawie wydania 45 wiz (tę liczbę potwierdziliśmy w Centrum Informacyjnym Rządu) pytany był w Polsat News szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. - To jeden z elementów działań, które władze polskie podejmują albo rozważają podjąć, ponieważ sytuacja w Afganistanie, jest niezwykle dynamiczna. Jeszcze dwa dni temu nie było mowy o zajęciu Kabulu, dzisiaj wiadomo, że praktycznie talibowie kontrolują cały kraj - powiedział.

Przekazał, że przed godz. 19:00 konsultował się z naszym ambasadorem w Brukseli. - Bo również NATO zwróciło się z prośbą o przyjęcie części tzw. kontraktorów, czyli pracowników afgańskich, którzy byli zakontraktowani (...) bezpośrednio przez NATO - dodał.

Szef BBN przypomniał, że część Afgańczyków została ewakuowana razem z wycofującymi się z Afganistanu polskimi oddziałami. - Ta akcja cały czas trwa - zaznaczył dodając, że ośrodek prezydencki jest na bieżąco informowany.

Pytany, czy będzie więcej niż 45 wiz, o których informował premier, Paweł Soloch odparł, że decyzje będą podejmowane "sukcesywnie, w miarę rozwoju sytuacji". - Wszystko wskazuje na to, że na pewno to nie będzie tylko 45 wiz - zadeklarował.

MSZ o Polakach w Afganistanie

W niedzielę wieczorem Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że w Afganistanie przebywa "pięciu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy są w stałym kontakcie z konsulem RP w Nowym Delhi, a także z Ambasadami Francji, Niemiec i USA w Kabulu ws. możliwości ewakuacji z terytorium Afganistanu".

MSZ przypomniało, że od lat odradza podróże do Afganistanu, a w ubiegłym tygodniu ponowiony został apel, by Polacy natychmiast opuścili ten kraj.