Ustawa lex TVN przeszła przez Sejm przy sprzeciwie opozycji i kilku posłów Porozumienia. Teraz wszystkie oczy skierowane będą na Senat, a później znów na Sejm, gdzie PiS będzie musiał zgromadzić 231 głosów przeciwko senackiemu wetu.

Po przyjęciu przez Sejm lex TVN, mimo apeli amerykańskich polityków, Biały Dom rozważa nałożenie sankcji na Polskę - podało w piątek radio RMF FM. Administracja Joe Bidena ma być „zawiedziona i poirytowana” działaniami Warszawy, uważając je nie tylko za skierowane przeciwko Stanom Zjednoczonym, ale także przeciwko podstawom demokracji. Możliwe sankcje to brak zaproszenia od Joe Bidena dla Polski na światowy szczyt demokracji czy blokada sprzedaży czołgów Abrams.

Dowiedz się więcej: Nieoficjalnie: USA rozważają nałożenie sankcji na Polskę

- Patrzę na to wszystko z szerokim uśmiechem. Jeśli ktoś uważa, że państwo poważne, jakim są Stany Zjednoczone, będzie podejmować retorsje wobec jednego ze swoich najwierniejszych sojuszników tylko dlatego, że chcemy realizować politykę europejską, dostosowując swoje przepisy ustawy o radiofonii i telewizji do standardów chociażby francuskich, to by świadczyło o jakiejś niepoważności USA - skomentował Tomasz Rzymkowski w rozmowie z portalem dorzeczy.pl.

- Mówiąc w skrócie, Stany Zjednoczone nie będą robić afrontu swoim sojusznikom z powodu jakiejś maleńkiej spółeczki, która działa w branży rozrywkowej - stwierdził wiceminister edukacji. 

Poseł PiS, który do Sejmu pierwszy raz wszedł w 2015 roku z listy Kukiz'15, dodał, że liczy, iż „Senat merytorycznie pochyli się nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji”. Jeżeli tak zrobi, to „powinien wnieść poprawki, tym bardziej że nasz klub zapowiedział już jedną poprawkę w toku prac senackich” - powiedział Tomasz Rzymkowski.