Gowin przypomniał, że podczas tworzenia koalicji i podpisywania umowy obowiązywała jasna zasada - nie będzie podwyżek podatków. - Prawo i Sprawiedliwość sprzeniewierzyło się ideom Zjednoczonej Prawicy - mówił polityk, dodając, że Porozumienie zostało "wypchnięte" z rządu.

Poinformował też, że o swojej dymisji dowiedział się z mediów.

Zdaniem szefa Porozumienia informacja o jego decyzji została podana do publicznej wiadomości w nieprzypadkowym momencie - dzień przed rozpatrywaniem przez Sejm ustawy anty-TVN, która skłóci Polskę z najważniejszym sojusznikiem, ustawy godzącej w wolność i niezależność mediów.

- Odchodzimy z podniesionymi czołami, jestem dumny, że mogłem służyć Najjaśniejszej Rzeczypospolitej - mówił Gowin.

Zarząd Porozumienia ma jutro przedstawić decyzję co do obecności partii w koalicji, ale decyzja o dymisji jest de facto zerwaniem koalicji - podsumował Gowin.

Pytany, czy jest pewien swoich posłów, Gowin stwierdził, że zostaną przy nim wszyscy, którym zależy na dobru Polski.