Ebrahim Raisi obiecał poprawę warunków życia Irańczyków, które pogorszyły po 2018 r. z powodu sankcji nałożonych przez USA, które jednostronnie wycofały się z umowy nuklearnej z Iranem w 2015 r.

- Podejmiemy kroki na rzecz zniesienia tyrańskich sankcji nałożonych przez Amerykę - powiedział w transmitowanym przez telewizję przemówieniu wybrany w czerwcu Raisi.

Zaprzysiężenie Raisiego zaplanowano na czwartek. Później prezydent, który zastąpi Hasana Rowhaniego, będzie miał tydzień, by przedstawić skład swego gabinetu do zatwierdzenia parlamentowi.

Od kwietnia Iran rozmawia z sześcioma mocarstwami o przywróceniu umowy nuklearnej. Strony podkreślają, że między nimi pozostają znaczące różnice. Szósta runda pośrednich rozmów między Teheranem a Waszyngtonem w Wiedniu została przerwana 20 czerwca, nie wiadomo, kiedy negocjacje zostaną wznowione.

Raisi cieszy się poparciem ajatollaha Alego Chameneiego. W 2019 r. stanął na czele wymiaru sprawiedliwości Islamskiej Republiki. Został objęty sankcjami USA, które zarzuciły mu zaangażowanie w masowe egzekucje więźniów politycznych w Iranie w 1988 roku. Iran nigdy nie przyznał się do tych egzekucji.

Po wyborach prezydenckich Raisi powiedział, że sankcje zostały na niego nałożone za to, że wypełniał swą rolę jako sędzia.