- Wszyscy którzy myślą o Polsce demokratycznej powinni zrobić wszystko by odsunąć PiS od władzy - mówiła Nowacka, która zarzuciła lewicy, że ta "zdecydowała, że idzie do wyborów samorządowych rozbita i skłócona".
- Co absolutnie nie przysporzy się temu, by PiS nie miał większości w samorządach. Podejmowałam liczne próby jednoczenia lewicy - no niestety nie wyszło - ubolewała.
Na pytanie, czy wyobraża sobie Włodzimierza Czarzastego współpracującego z Koalicją Obywatelską i Grzegorzem Schetyną, Nowacka odpowiedziała, że "wyobraża sobie PiS, które zawłaszcza sądownictwo, niszczy media publiczne, niszczy edukację przez wiele lat".
- Czy wartością jest dla nas demokracja liberalna czy nie stanięcie obok kogoś kto nam się specjalnie sympatyczny nie wydaje? Jeśli podstawą dzisiaj jest walka o Polskę demokratyczną, no to trzeba przede wszystkim doprowadzić do tego, by nie rządziło Polską PiS - mówiła Nowacka.
- Jak SLD i Razem mogą odsunąć PiS od władzy, skoro nie są w stanie ze sobą współpracować? Jest jedno miasto w którym udało im się porozumieć. Mimo zbieżności programowej - ubolewała liderka Inicjatywy Polskiej.
- Jeżeli będziemy mieli PiS u władzy zapomnijmy o prawach kobiet, zapomnijmy o równości praw i szans, zapomnijmy o walce o sensowną politykę społeczną bo będzie rządził PiS - dodała.