Reklama

Niemcy: Jak nie będziemy nadal rządzić, Bawaria się wykolei

Niedzielne wybory w największym landzie mogą potrząsnąć sceną polityczną całych Niemiec. Wiadomo, że wygrają bawarscy chadecy z CSU. Ale zapowiada się gorzkie zwycięstwo.

Aktualizacja: 10.10.2018 23:31 Publikacja: 10.10.2018 19:19

Teraz do landtagu wejdzie bez wątpienia rosnąca w siłę skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec

Teraz do landtagu wejdzie bez wątpienia rosnąca w siłę skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec

Foto: AFP

CSU, siostrzana partia działającej w pozostałych regionach Niemiec CDU, rządzi w Bawarii nieprzerwanie od 60 lat, większą część tej epoki samodzielnie. Teraz rządzi sama, ale wszystkie sondaże z ostatnich dwóch miesięcy pokazują, że straci większość w landtagu. Co gorsza, może mieć problemy z utworzeniem koalicji, musi się liczyć z przejściem do opozycji.

CSU popiera, według różnych badań, od 33 do 36 proc. badanych, a w poprzednich wyborach, w 2013 r., zdobyła aż 47,7 proc. głosów.

Przez dekady miejscowi chadecy nie mieli poważnego przeciwnika po prawej stronie, sami byli wystarczająco radykalni i pragmatyczni zarazem. Teraz do landtagu wejdzie bez wątpienia rosnąca w siłę skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD), co skłoniło CSU do radykalizacji w sprawach imigracyjnych. Wyścig w tej tematyce, jak wskazują sondaże, nie pomógł ani jednej, ani drugiej partii. CSU ma rekordowo niskie poparcie, a AfD, która chciała w Monachium rozpocząć marsz na Berlin, również nie osiągnęła oczekiwanej popularności. Według badań może na nią głosować od 10 do 14 proc. Bawarczyków. To mniejsze poparcie, niż Alternatywa uzyskuje w sondażach w całych Niemczech.

Arytmetycznie najprostsze byłoby utworzenie koalicji CSU i AfD. Ale Alternatywa dla Niemiec, najsilniejsza obecnie partia opozycyjna w Bundestagu, jest izolowana na scenie politycznej – jako nosicielka idei kojarzących się z najczarniejszymi kartami historii Niemiec. Liderzy innych ugrupowań odżegnują się od jakichkolwiek związków z nią. Pytanie, czy tak będzie zawsze.

Przywódca AfD Alexander Gauland uważa, że nie. Niedawno powiedział dziennikowi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, że jako koalicjanta widzi chadeków. Ale jeszcze nie teraz. O Bawarii nie wspominał. Mówił o trzech landach w dawnej NRD, gdzie wybory odbędą się w przyszłym roku – Saksonii, Turyngii i Brandenburgii. Po nich, jego zdaniem, wszystkie partie od CDU po Zielonych i postkomunistyczną Lewicę utworzą wspólne rządy, by nie dopuścić do władzy AfD. Ale po następnych wyborach już tak nie musi być – sugeruje Gauland, który przez cztery dekady był członkiem CDU, zanim atrakcyjniejszą przystanią dla jego ostro prawicowych poglądów stała się Alternatywa.

Reklama
Reklama

Politycy CSU oficjalnie wykluczają teraz nie tylko koalicję z AfD, ale jakąkolwiek z nią współpracę. Czy będą w stanie utworzyć inną koalicję? Raczej nie będzie łatwo, do współrządzenia trzeba by prawdopodobnie zaprosić dwie partie, choć może wystarczyliby Zieloni, którzy osiągają w sondażach najlepsze w historii wyniki w landzie (16–18 proc.). Rządy czarno-zielone (CDU i Zielonych) od dekady nie są już polityczną niemożliwością, istnieją teraz w sąsiednich landach – Badenii-Wirtembergii i Hesji. Ale CSU jest radykalniejsza od CDU w sprawach imigracyjnych, tak istotnych dla liberalnych ekologów.

Media monachijskie piszą o możliwej koalicji bez udziału CSU (i oczywiście AfD), zwanej tęczową. Kandydatami do niej są Zieloni, socjaldemokratyczna SPD, liberalna FDP i ewentualnie Wolni Wyborcy (całkiem silny w Bawarii sojusz ludzi nieidentyfikujących się z głównymi graczami politycznymi kraju).

CSU przestrzega wyborców. – Bawarii grozi niemożność rządzenia i niestabilna koalicja tęczowa przeciw nam. Bawaria może zejść z drogi sukcesu, może się wywrócić – grzmiał w zeszłym tygodniu sekretarz generalny partii Markus Blume.

Polityka
Trump: Grenlandia jest nam potrzebna, absolutnie. Atak USA na Wenezuelę wzmógł obawy Danii
Polityka
Niemcy przed politycznym testem. AfD wykorzystuje słabość rządu Merza
Polityka
Media w USA: Sekretarz stanu USA Marco Rubio pokieruje administracją USA w Wenezueli
Polityka
Czy Wenezuela stanie się imperium Trumpa?
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Polityka
Francja ma już wszystkiego dość. Macron ma rekordowo niskie poparcie
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama