Reklama
Rozwiń
Reklama

O IPN bez Kurtyki

Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej nie zaproszono na pierwsze czytanie ustawy o IPN. Projekty przygotowały PO i Lewica

Publikacja: 08.01.2010 01:23

– W przesłanym mi porządku obrad nie było punktu poświęconego ustawie o IPN, a bez zaproszenia nie mogłem zająć miejsca przewidzianego dla szefów centralnych instytucji państwowych – mówi „Rz” Janusz Kurtyka.

Dodał, że marszałek Sejmu Bronisław Komorowski przesłał mu faks z przeprosinami.

Bo o tym, że wczoraj w Sejmie odbywało się pierwsze czytanie projektów ustawy o IPN, marszałek Sejmu powinien był go powiadomić.

Szef IPN był w Sejmie, gdy posłowie omawiali projekty, ale na spotkaniu Komisji Sprawiedliwości, która zaprosiła go, by przedstawił sprawozdanie z działalności instytutu w 2008 r. Potem opuścił gmach Sejmu.

Kurtyka poinformował też „Rz”, że do IPN nie przesłano ostatecznego projektu ustawy przygotowanego przez PO.

Reklama
Reklama

W Sejmie posłowie zapoznali się wczoraj z dwoma projektami: Platformy i Lewicy, która zaproponowała likwidację instytutu. Ten ostatni nie ma jednak szans, bo przeciw są i PiS, i PO.

Projekt PO zakłada likwidację Kolegium IPN i zastąpienie go radą, w której zasiadałyby osoby z tytułem naukowym nauk humanistycznych lub prawnych. W efekcie wyeliminowano by z niej takie osoby, jak legendarny opozycjonista Andrzej Gwiazda.

Projekt PO krytykowano też za sposób wyłaniania rady, do której kandydatów zgłaszałyby środowiska uniwersyteckie, które w większości wypowiadały się przeciw lustracji.

Podczas wczorajszej debaty Arkadiusz Rybicki z Platformy ostro krytykował wybór Kurtyki na prezesa. Powiedział, że PO żałuje, iż poparła jego kandydaturę, kierując się opinią Jana Marii Rokity, którego Kurtyka był kolegą.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Po posiedzeniu RBN. Bogucki o Radzie Pokoju: Nadal nie znamy stanowiska rządu
Polityka
„Rzecz w tym”: Ambasador USA dla „Rzeczpospolitej”. Co trzeba zapamiętać z tej rozmowy?
Polityka
Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa coraz bardziej prawdopodobne
Polityka
Koniec posiedzenia RBN. Donald Tusk opuścił je przed zakończeniem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama