- Nawet jak (prezydent) mówi, że się zaszczepił, to te słowa nie przekonują - oceniła Leszczyna.

Posłanka zwróciła uwagę, że Polska - pod względem odsetka wyszczepionych na COVID-19 - zajmuje obecnie 20. miejsce w UE. Rządowi zarzuciła, że problemem jest dla niego w tym kontekście głównie to, by "nie stracić kasy".

- Więc szuka miejsca, gdzie mógłby te szczepionki sprzedać - dodała.

Leszczyna zarzuciła też PiS-owi, że ten ma "wśród swoich ministrów antyszczepionkowców i płaskoziemców, jak Przemysław Czarnek" czym umacnia - jej zdaniem - sceptycyzm wobec szczepień.

Zdaniem posłanki politycy PiS powinni "jeździć do małych miejscowości i do górali" i przekonywać do szczepień.

Dodała, że politycy KO "na każdym spotkaniu (z wyborcami - red.) mówią 'szczepcie się'", podczas gdy politycy PiS mówią "Polski Ład jest dla was bardzo dobry".

Posłanka zarzuciła też ministrowi edukacji, Przemysławowi Czarnkowi, że ten nie przygotowuje szkół na czwartą falę epidemii.

- Powinniśmy mieć cały system testowania uczniów i nauczycieli. Dzieci w Niemczech są testowane raz w tygodniu, a minister Czarnek zastanawia się, jak kształcić cnoty niewieście - mówiła.