Do budynku ministerstwa finansów weszli Cezary Tomczyk, Marta Golbik i Jarosław Urbaniak. - Kontrola poselska została przeprowadzona w związku z działalnością Marka Chrzanowskiego i osób z nim powiązanych - poinformował Tomczyk.

Politycy PO na miejscu chcą zabezpieczyć dokumenty związane z aferą KNF.

"Z tego powodu, że Marek Chrzanowski dotarł szybciej z Singapuru do swego warszawskiego gabinetu niż CBA z Warszawy, jesteśmy z Martą Golbik i Cezarym Tomczykiem w Ministerstwie Finansów" - poinformował rano Urbaniak.

Po kilku godzinach Tomczyk poinformował na Twitterze, że Ministerstwo Finansów wydało dokument, który pod koniec października Chrzanowski wysłał do minister finansów Teresy Czerwińskiego. Pismo dotyczyło pilnego skierowania na ścieżkę legislacyjną projektu zmian przepisów, "cele przydania organowi nadzoru kompetencji do stosowania środka nadzoru o charakterze wczesnej interwencji w przedmiocie przymusowego połączenia banków, za zgodą banku przejmującego".

Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek poinformowała dziś w Sejmie, że nie będzie wstrzymania prac w Senacie nad wprowadzeniem poprawki do noweli ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym pozwalającej na przejmowanie małych banków. - Nie ma takiej potrzeby - powiedziała.

Marek Chrzanowski zrezygnował we wtorek z funkcji przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, po tym jak premier Mateusz Morawiecki wezwał go do złożenia wyjaśnień. Prokurator generalny Zbigniew Ziobro zapowiedział wszczęcie śledztwa.

To pokłosie ujawnionej przez „Gazetę Wyborczą" rozmowy, którą Chrzanowski w swoim gabinecie przeprowadził w marcu z Leszkiem Czarneckim, głównym akcjonariuszem Getin Noble Banku, dziewiątego co do wielkości kredytodawcy w Polsce. Biznesmen ją nagrał. Nie wiadomo, co było jego motywem, ale musiało mu na tym mocno zależeć, bo wziął ze sobą trzy urządzenia nagrywające. Rozmowa dotyczyła kontrolowanego przez Czarneckiego banku, który ma kłopoty kapitałowe i notował straty.

„GW" sugeruje, że Chrzanowski miał wskazywać Czarneckiemu na możliwe problemy z zatwierdzeniem kluczowych decyzji dla Getin Noble – mogło chodzić o zatwierdzenie planu wzmacniającego kapitał. W zamian za przychylność KNF i NBP, która przeżywającemu trudności bankowi na pewno by się przydała, Chrzanowski miał zasugerować Czarneckiemu zatrudnienie wskazanego przez siebie radcy prawnego. Miałby on, według biznesmena, otrzymywać wynagradzanie równe 1 proc. ówczesnej kapitalizacji Getin Noble Banku, czyli łącznie ok. 40 mln zł przez trzy lata. O sprawie napisał także „Financial Times".

Autopromocja
FORUM ESG

Co warto wiedzieć o ESG? Jej znaczenie dla firm i gospodarki.

CZYTAJ WIĘCEJ