Reklama
Rozwiń
Reklama

Prezydent zadowolony z premiera

Przed wizytą Tuska w Moskwie. To była dobra rozmowa – ocenił spotkanie z premierem Lech Kaczyński. Ujawnił, że omawiali taktyczne szczegóły polskiej polityki wschodniej

Aktualizacja: 05.02.2008 10:53 Publikacja: 05.02.2008 01:55

Prezydent zadowolony z premiera

Foto: Rzeczpospolita

Głównym tematem wczorajszego spotkania była zaplanowana na 8 lutego wizyta premiera Donalda Tuska w Moskwie.

Prosił o nie szef rządu. Liczy bowiem, że w stosunkach z Rosją jego gabinet będzie współpracował z Kancelarią Prezydenta.

– Premier udając się do Rosji, musi mieć świadomość, że przedstawia stanowisko Polski, i rządu, i prezydenta – tłumaczył wiceprzewodniczący Klubu PO Grzegorz Dolniak.

Po półtoragodzinnej rozmowie z Tuskiem prezydent nie krył zadowolenia. – Pierwszy raz konsultowano ze mną politykę zagraniczną – mówił Lech Kaczyński. Jego zdaniem obaj politycy są bliżsi ustalenia, że pryncypia w sprawach zewnętrznych są nienaruszalne. – Jeśli utrzyma się ta atmosfera dobrych rozmów i współpracy, to zdołamy dojść do porozumienia. Wrócimy do sytuacji sprzed 2005 roku, gdy główne siły polityczne były względnie zgodne w polityce zagranicznej – dodał prezydent.

–Atmosfera była przyjazna, premier był bardzo zadowolony i to dobrze rokuje na przyszłość – komentował Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego premiera.

Reklama
Reklama

Prezydent ujawnił, że długo rozmawiano o stanowiskach głowy państwa oraz rządu wobec amerykańskiej tarczy antyrakietowej, choć nie konkretnie o groźbach Moskwy, iż tarcza może się stać celem systemów obronnych Rosji. Kaczyński wysłuchał też wyjaśnienia Tuska, dlaczego najpierw odwiedza Moskwę, a dopiero później Ukrainę. – Myślę, że premier wyjaśnił, iż taki cykl wynika jedynie z kolejności zaproszeń – powiedział Sławomir Nowak.W polityce wschodniej, także dotyczącej stanowiska Polski wobec rosyjskiego gazociągu na dnie Bałtyku, Tusk z Kaczyńskim rozważali „szczegóły o charakterze taktycznym”.

– Rozmawialiśmy o obecnej zmianie w polityce zagranicznej, którą jedni określają jako zwrot, drudzy jako korektę. Ale dziś jesteśmy bliżsi niż dotychczas i z tego się cieszę – podsumował prezydent.

Czy jeden głos głowy państwa i rządu jest możliwy? Politycy PiS są ostrożni. Zdaniem Pawła Kowala, wiceszefa MSZ w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, gabinet Tuska najwyraźniej zrozumiał już, że nie ma miejsca na „politykę uśmiechów” wobec Rosji. A im więcej pada nieprzychylnych wypowiedzi polityków Moskwy pod adresem Polski, tym większe szanse na to, że prezydent z premierem będą mówić jednym głosem w relacjach ze wschodnim sąsiadem. – To paradoksalnie może tak wyglądać – mówi były wiceszef MSZ.

Politykę zagraniczną Tuska pochwalił za to w TVN były premier Kazimierz Marcinkiewicz. – Została zmieniona w bardzo dobrym kierunku – ocenił.

Na ocieplenie w relacjach między Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Premiera czekają politycy PO. – Mam nadzieję, że mimo tego, iż doradcy prezydenta wywołują niepotrzebnie tyle emocji w związku z tą wizytą, podejdą do niej w sposób pragmatyczny – powiedział szef Klubu PO Zbigniew Chlebowski. Jego zdaniem Tusk ma szansę korzystnie wpłynąć na kontakty Polski z Rosją. Ale politycy PiS nie oczekują nadzwyczajnej zmiany na linii: Warszawa – Moskwa. – Ta wizyta premiera nie będzie przełomowa – uważa Paweł Kowal.

Sceptyczna jest też szefowa Kancelarii Prezydenta Anna Fotyga. Kilka dni temu mówiła, że nie wierzy w ocieplenie ze strony rosyjskiej.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Sondaż. Polacy ocenili, czy polityka Donalda Trumpa jest korzystna dla naszych interesów
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Polityka
Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama