Reklama
Rozwiń
Reklama

Śledzili Kaczmarka jak terrorystę

Kolejna odsłona działań służb specjalnych i prokuratury w sprawie Janusza Kaczmarka. Tym razem chodzi o program komputerowy, który umożliwił przygotowanie pamiętnej konferencji prasowej na temat wizyty byłego szefa MSWiA w hotelu Marriott.

Publikacja: 07.02.2008 04:42

– System informatyczny, który wykorzystano do przygotowania konferencji prokuratora Jerzego Engelkinga, Polska otrzymała do działań antyterrorystycznych – ujawnił w Radiu RMF Marek Biernacki (PO) z Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.

Jego zdaniem tajny program do śledzenia terrorystów nie powinien być wykorzystywany do takich celów.

Chodzi o system, który po wprowadzeniu wizerunku danej osoby umożliwia wyłapywanie jej rysów twarzy na filmach z monitoringu miejskiego czy hotelowego.

Zbigniew Wassermann, były koordynator ds. specsłużb, twierdzi, że wykorzystanie tego systemu byłoby legalne, ale mogłoby stwarzać problem w relacjach międzynarodowych. Nie chciał potwierdzić, czy program rzeczywiście został wykorzystany do przygotowania prezentacji.

O tym, że przy sprawie przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa śledczy korzystali ze specjalnych programów komputerowych, pisaliśmy w „Rz” kilka miesięcy temu.

Reklama
Reklama

Tymczasem z przecieków z trwającego w ABW audytu wynika, że jej funkcjonariusze podsłuchiwali prokuratora Engelkinga – podało Radio Zet.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Kaczyński wraca na Nowogrodzką z home office. Czym teraz zajmie się prezes PiS?
Polityka
SAFE dzieli scenę polityczną, co zrobi prezydent? Weto na stole
Polityka
Donald Tusk o głosowaniu ws. SAFE: Maski opadły, to wrogowie niepodległości
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama