Trujillo podkreślił, że przy zatrzymanych Wenezuelczykach znaleziono broń. Szef MSZ Kolumbii dodał, że istniały "wiarygodne" plany zamordowania prezydenta tego kraju.
W ostatnich miesiącach często dochodzi do napięć między Kolumbią i Wenezuelą. Kolumbia stała się dla Wenezuelczyków, uciekających z kraju przed prześladowaniami politycznymi i głębokim kryzysem gospodarczym, jednym z głównych celów imigracji.
Duque został prezydentem Kolumbii w sierpniu.
Trujillo poinformował, że wywiad prowadził śledztwo ws. planów zamordowania prezydenta od kilku miesięcy. Jak dodał aresztowanie obywateli Wenezueli "zwiększa zaniepokojenie" tą sytuacją.
Wenezuelczycy mieli zostać aresztowani na początku grudnia. Dwaj z nich byli uzbrojeni w karabiny - podaje Reuters powołując się na źródła w kolumbijskiej armii i policji.
Duque wzywał wcześniej państwa świata aby nie uznawały Nicolasa Maduro za prawowitego prezydenta Wenezueli po jego reelekcji w maju. Jego zdaniem Maduro jest dziś dyktatorem kraju.
Tymczasem Maduro oskarża Kolumbię o to, że ta, wraz z USA, planowała zamach na jego życie.
Według Maduro w przygotowywanie takiego zamachu zaangażowany był doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA, John Bolton.