O godzinie 10.00 ma rozpocząć się w Warszawie protest rolników. Demonstranci najpierw będą protestować przed Pałacem Prezydenckim, a następnie ruszą przez miasto, blokując główne drogi stolicy.

Organizatorem protestu jest zrzeszająca rolników AgroUnia, na której czele stoi Michał Kołodziejczak. Organizacja odpowiedzialna jest także za ostatni strajk rolników, który całkowicie sparaliżował ruch w stolicy. Lider grupy nazywa dzisiejszy protest „oblężeniem Warszawy” i zapowiada jeszcze liczniejsze przybycie rolników.

- Chcemy rozmawiać z każdą grupą społeczną. Za rządów PiS całkowicie inaczej patrzy się na problemy wsi. Działania ministra Ardanowskiego pokazują, jak wiele działań i reform podjęliśmy, o których do tej pory tylko się mówiło - mówił w Polsat News wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.

- Jestem przekonany, że wielu rolników to docenia, ale jesteśmy otwarci na dyskusje z tymi, którzy uważają, że potrzebne są kolejne. Nie da się spełnić wszystkich oczekiwań w stu procentach, ale wypracowuje się je w drodze dyskusji i konsensusu - dodał.

Szefernaker komentował również protesty nauczycieli, którzy żądają wzrostu wynagrodzeń. 

- To jest problem obozu rządzącego, który ma sukcesy gospodarcze. Jest zakładnikiem własnego sukcesu, z jednej strony dobre wskaźniki, z drugiej strony wiele grup pyta, dlaczego nie przekładają się one na zasobność ich portfela - skomentował.

- Ci ludzie słusznie domagają się podwyżek, ale nie da się nadrobić takich zaniedbań w trzy lata - dodał.