Szef lubelskiej Platformy Obywatelskiej wkroczył na scenę w blasku reflektorów i przy akompaniamencie utworu Ryszarda Straussa "Tako rzecze Zaratustra" znanego również z filmu "2001: Odyseja kosmiczna".
Partie, które są w Polsce obiecują nam, że będzie lepiej - mówił na początku wystąpienia poseł Palikot.
[srodtytul]Politycy boją się następców[/srodtytul]
Na polskiej scenie politycznej ciągle są obecne dinozaury. - Waldemar Pawlak, Jarosław Kaczyński i Donald Tusk - to ludzie obecni od 20 lat w polityce.
Dlaczego nie ma nowych twarzy w polityce? - pytał. Palikot zwracał uwagę na obawy polityków przed następcami.
Palikot postulował, aby parlamentarzyści i samorządowcy mogli sprawować mandat maksymalnie dwie kadencje.
[srodtytul]15 kroków do nowoczesnej Polski[/srodtytul]
Palikot przedstawił 15 postulatów programowych swojego Ruchu. Opowiada się on za usunięciem religii ze szkół, prawem kobiet do aborcji, darmową antykoncepcją, refundowaniem in vitro, wprowadzeniem edukacji seksualnej w szkołach, likwidacją kościelnej Komisji Majątkowej i zniesieniem Funduszu Kościelnego, a także za rejestracją związków partnerskich, hetero i homoseksualnych.
Lubelski poseł jest za zniesieniem subwencji budżetowej dla partii, jednomandatowymi okręgami wyborczymi i likwidacją Senatu, a także ograniczeniem liczby posłów do 300. Chce darmowego Internetu, jawności dokumentów urzędowych i przeznaczania 1 proc. środków budżetowych na kulturę.
Wystąpienie posła Palikota przerywano burzliwymi oklaskami.
Tuż po nim głos zabrał poseł SLD Ryszard Kalisz. - Posłowie nie wiedzą za czym głosują i uchwalane są niemądre ustawy - mówił.
- Nasz kraj, nasze państwo jest tylko po to i aż po to, by gwarantować prawa i wolności obywatelskie. Nic więcej nam państwo nie daje, bo utrzymywane jest z naszych podatków - dodał.
[srodtytul]Odejdę 6 grudnia[/srodtytul]
6 grudnia składam mandat poselski. Złożę go po drugiej turze wyborów - zapowiedział poseł Palikot. - Nie można wychodzić z partii i dalej tkwić dla pensji i iluzji wpływów w parlamencie - tłumaczył.
Jak wyjaśnił Palikot, 6 grudnia ma związek z tym, że Zbigniew Wojciechowski, który miałby objąć po nim mandat poselski w listopadowych wyborach samorządowych, kandyduje na prezydenta Lublina z konkurencyjnej wobec PO listy, a 6 grudnia będzie już po drugiej turze wyborów samorządowych.
Na sali znajdują się między innymi Manuela Gretkowska i poseł Kazimierz Kutz.
Sala Kongresowa jest pełna - według organizatorów znajdują się na niej kilka tysięcy osób. Ci, dla których zabrakło miejsc, mogą oglądać przebieg kongresu na telebimie ustawionym przed Pałacem Kultury, albo dzięki internetowej transmisji na żywo.
[srodtytul]Premier: Palikot nie złoży legitymacji[/srodtytul]
- Ze złożeniem legitymacji będzie największy problem, bo u nas nie ma legitymacji partyjnych, więc tu muszę państwa rozczarować: nic z tego gestu nie będzie - oświadczył premier Donald Tusk przed kongresem.
- Ja bez jakiegoś dramatycznego napięcia do tego podchodzę. W Polsce dzieje się tyle rzeczy w ostatnich miesiącach, ważnych, dobrych, smutnych, więc ostatnio nie poświęcałem temu szczególnej uwagi. Nie żebym lekceważył, trzeba szanować inicjatywy wszystkich ludzi, ale jakoś nie potrafię się tym tak zasadniczo przejąć - mówił Tusk.