Rzecznik oświadczył, że biura, które nadal wysyłają turystów do Egiptu, postępują nieodpowiedzialnie i działają na własne ryzyko.

Bosacki podziękował tym biurom, które wysyłają samoloty do Egiptu, aby zabrać swoich klientów. Dzięki temu w najbliższych dniach wróci do Polski około trzech tysięcy turystów. Zdaniem rzecznika, dzięki temu po niedzieli zostanie w Egipcie mniej niż tysiąc Polaków.

Marcin Bosacki wyraził uznanie dla odpowiedzialnej postawy biur podróży, które skracają turnusy, i dla obywateli, którzy sami rezygnują z wyjazdów.

Bosacki podkreślił, że przez cały czas są aktualizowane plany ewentualnej ewakuacji Polaków. Oświadczył, że Polska stanowczo potępia ataki i przypadki zatrzymywania dziennikarzy w Egipcie, w tym zatrzymania dziennikarzy polskich.

Strona polska interweniowała w tej sprawie u władz egipskich, ale nie przyniosło to skutku, gdyż nie wiadomo, kto kontroluje niektóre dzielnice Kairu.

[b][link=http://www.rp.pl/artykul/2,605118-Jedziemy-do-Egiptu--Chocby-dzis.html]Jak napisało w piątek "Życie Warszawy"[/link][/b], w stołecznych biurach podróży wciąż można bez większych problemów wykupić wycieczki do Egiptu.