Wejście Ruchu Palikota do Sejmu zmobilizowało środowiska katolickie w parlamencie i poza nim. Tworzy się koalicja posłów w obronie życia i rodziny.
Do marszałek Sejmu wpłynęły w środę dwa wnioski w sprawie krzyża wiszącego w sali obrad. Jeden w obronie, drugi przeciw jego obecności w tym miejscu.
Pierwszy zgłosili posłowie PiS. To projekt uchwały. "W historii naszego kraju walkę z religią i krzyżem podejmowali wrogowie naszego Narodu, którzy tylko w ten sposób widzieli możliwość zniszczenia naszej tożsamości" – napisali.
Prezes PiS o wojnie
W drugim wniosku Klub Ruchu Palikota domaga się od marszałek usunięcia krzyża. Pisze, że krzyż w sali obrad został umieszczony "sprzecznie z prawem", a jego obecność jest niezgodna z konstytucją, konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz konkordatem.
To już kolejny wniosek Ruchu Palikota w tej sprawie.
Pierwszy złożył pod koniec października, czyli w poprzedniej kadencji, dlatego teraz go ponowił.
– W Polsce wybuchła wojna cywilizacyjna, sprawa krzyża jest tutaj tylko symbolem – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński. W jego ocenie wojna dotyczy nie tylko kwestii związanych z wiarą, ale także patriotyzmu i poczucia godności narodowej. – To jest śmieszne i żałosne, ale też groźne dla polskiej przyszłości – taka ekspansja zdziczenia – mówił.
W sprawie krzyża w Sejmie głos zabrali w środę także członkowie Krucjaty Młodych związanej z Instytutem im. ks. Piotra Skargi.
Złożyli w Sejmie petycję o pozostawienie krzyża na sali obrad. Podpisało się pod nią ponad 50 tys. osób.
– Zdjęcie krzyża będzie oznaczało wyrzeczenie się przez Sejm chrześcijańskiego dziedzictwa, które kształtuje nasz kraj od 966 roku – zaznaczył Maciej Maleszyk z warszawskiej Krucjaty Młodych. I zapowiada przyniesienie do Sejmu kolejnych podpisów.
Trwa akcja na Facebooku
Z kolei na Facebooku powstała strona "Nie zgadzam się na usunięcie krzyża z Sejmu", którą popiera niemal 22 tys. osób. Organizatorzy zachęcają do wysyłania listów z protestem bezpośrednio do Janusza Palikota. Licznik wskazuje, że przez Internet uczyniło to już prawie 54 tys. osób.
– Myślę, że posłom wystarczy mądrości i doświadczenia, by nie doszło do usunięcia krzyża z Sejmu – podkreślił przewodniczący episkopatu abp Józef Michalik.
W jego ocenie ostatnie wydarzenia wynikają głównie z niezrozumienia, czym jest krzyż.
– Jest on nauczycielem miłości nieprzyjaciół, przebaczenia. Jeśli chcemy to przykazanie krzyża wycofać, to usuńmy krzyże z miejsc publicznych i z serc – stwierdził abp Michalik. – Ale wówczas – zaznaczył – zostanie tylko egoizm, interes własny i cofnięcie się do barbarzyństwa.
60 posłów w zespole ochrony życia
Odpowiedzią na działania Ruchu Palikota chce też być tworzący się ponadpartyjny Parlamentarny Zespół na rzecz Ochrony Życia i Rodziny.
Podobny istniał już pod koniec poprzedniej kadencji (liczył 64 osoby z PiS, PO i PJN), ale nazwę obecnego rozszerzono o słowo "rodzina", bo taki ma być także obszar jego zainteresowań.
– Będziemy nie tylko tamą dla Ruchu Palikota, ale zamierzamy też przedstawiać projekty ustaw wspierających rodzinę – zapowiada poseł PiS Jan Dziedziczak. – Chcemy dać nadzieję chrześcijańskim wyborcom, że jeśli rozpocznie się rewolucja obyczajowa, my będziemy głosem zdrowego rozsądku.
Na razie do zespołu zgłosiło się około 60 posłów – głównie z PiS, ale także z Platformy. Liczą też na kolegów z klubów PSL i Solidarnej Polski.
Wśród projektów, które planuje przedstawić zespół, mają się znaleźć propozycje ustaw podatkowych wspierających małżeństwa.
Zespół zamierza również powrócić do obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o aborcji, w którym zapisano całkowity jej zakaz.