Reklama

Sawicki zrezygnował ze stanowiska

Marek Sawicki nie jest już ministrem rolnictwa. Po spotkaniu z prezesem PSL, Waldemarem Pawlakiem, Sawicki zapowiedział rezygnację ze swojej funkcji i zaapelował do służb o wyjaśnienie sprawy

Aktualizacja: 17.07.2012 21:05 Publikacja: 17.07.2012 19:03

Sawicki zrezygnował ze stanowiska

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski BJ Bartosz Jankowski

- Po konsultacjach z Naczelnym Komitetem Wykonawczym postanowiłem w dniu jutrzejszym na ręce pana premiera złożyć rezygnację z zajmowanej funkcji ministra rolnictwa i rozwoju wsi - oświadczył Sawicki na konferencji prasowej w siedzibie PSL. Decyzja ministra ma związek z ujawnioną przez media tzw. aferą taśmową w PSL.

Sawicki zaapelował do służb, prokuratury, CBA, ale także do mediów "o szybkie, pełne wyjaśnienie pomówień, które zostały opublikowane". Jak dodał, wierzy, że "po pełnym wyjaśnieniu" sprawy media poinformują o tym opinię publiczną.

Minister rolnictwa ,uważa że cztery i pół roku jego ministrowania było "dobrym czasem dla polskiego rolnictwa".

- Męska, dobra decyzja, która pokazuje, że w PSL dba się o standardy - tak politycy PO komentują decyzję ministra rolnictwa Marka Sawickiego.

Sprawa ma związek z ujawnieniem przez "Puls Biznesu" nagrania rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem. Jak podawały media, Łukasik podczas rozmowy z Serafinem miał sugerować, że szef resortu rolnictwa skłamał podczas składania zeznań jako świadek w postępowaniu dotyczącym nieprawidłowości przy zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników ARR. Sprawę prowadziła właśnie białostocka prokuratura, która w 2009 r. skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Łukasikowi i innemu szefowi ARR Bogdanowi T.

Reklama
Reklama

Zastępca prokuratora okręgowego w Białymstoku prok. Andrzej Bura poinformował, że decyzję o rozpoczęciu postępowania sprawdzającego podjęto po analizie treści nagrania i po uwzględnieniu zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa, które złożyła białostocka delegatura CBA. Prokuratura ma teraz 30 dni na decyzję, czy ewentualnie wszcząć w sprawie śledztwo.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Nowy sondaż: PiS słabnie, Konfederacje rosną w siłę
Polityka
Weteran kampanii wyborczych Kaczyńskiego: PiS musi przestać być „pipi prawicą”
Polityka
Najbliższy współpracownik Szymona Hołowni zrezygnował z członkostwa w Polsce 2050
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama