To było trzecie i najbardziej polityczne wystąpienie byłego premiera i byłego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w kończącej się kampanii. Zebrani na pl. Konstytucji uczestnicy marszu opozycji usłyszeli, że wybór Koalicji Europejskiej to nie jest „mniejsze zło, ale większe dobro". Donald Tusk porównał KE do Unii Europejskiej. – Europa to zjednoczenie w różnorodności, Europa jest trochę jak Koalicja Europejska – powiedział.
Jego wystąpienie wywołało wręcz euforię wśród słuchających wyborców opozycji. Tusk wszedł w bezpośrednią polemikę z Jarosławem Kaczyńskim i zacytował jego słowa o tym, że w Polsce – jeśli nie wygra PiS – będą strefy szariatu. – Autor tych słów, a znam go długo i dobrze, jak mówi, że przed czymś chce bronić, to z reguły o tym marzy – powiedział.