Senat - według zapowiedzi marszałka Tomasza Grodzkiego, ma 27 maja zająć się ustawą ws. ratyfikacji Funduszu Odbudowy, przyjętą wcześniej przez Sejm głosami PiS, Porozumienia, Lewicy, PSL i Polski 2050, przy wstrzymaniu się od głosu KO i sprzeciwie Solidarnej Polski i Konfederacji.

W czasie debaty w Sejmie poprzedzającej głosowanie ws. ustawy marszałek Elżbieta Witek i wicemarszałek Ryszard Terlecki nie dopuścili do wystąpienia z sejmowej mównicy lidera Solidarnej Polski, Zbigniewa Ziobry, mimo że ten ma prawo do wystąpienia w każdej chwili jako konstytucyjny minister.

- Ta kłótnia wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, która przeniosła się na polską scenę polityczną, tutaj w Senacie zostanie zakończona. To będzie sygnał, że tam gdzie opozycja ma większość, tam można budować konsensusy - mówił Kamiński.

- Zbudujemy konsensus przez debatę. Senat Rzeczpospolitej Polskiej zaprosi do tej debaty pana ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę - zapowiedział wicemarszałek.

- Panie ministrze, the floor is yours. Chcielibyśmy poznać powody, dla których pan głosował przeciwko ustawie - mówił Kamiński.

Wicemarszałek Senatu dodał, że odpowiedź na pytanie, dlaczego członek rządu, wbrew stanowisku premiera Mateusza Morawieckiego, jest przeciw ratyfikacji ustawy jest ważne.

- Musimy poznać odpowiedź aby zbudować konsensus - dodał.

- To co robimy w Senacie jest zgodne z konstytucją, nie jest żadnym opóźnianiem. My w Senacie wszędzie tam, gdzie debata w Sejmie była tłumiona, dajemy możliwość wypowiedzenia się każdemu - podkreślił Kamiński.