W czasie debaty w Sejmie poprzedzającej głosowanie ws. ustawy marszałek Elżbieta Witek i wicemarszałek Ryszard Terlecki nie dopuścili do wystąpienia z sejmowej mównicy lidera Solidarnej Polski, Zbigniewa Ziobry, mimo że ten ma prawo do wystąpienia w każdej chwili jako konstytucyjny minister.
- Ta kłótnia wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, która przeniosła się na polską scenę polityczną, tutaj w Senacie zostanie zakończona. To będzie sygnał, że tam gdzie opozycja ma większość, tam można budować konsensusy - mówił Kamiński.
- Zbudujemy konsensus przez debatę. Senat Rzeczpospolitej Polskiej zaprosi do tej debaty pana ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę - zapowiedział wicemarszałek.
- Panie ministrze, the floor is yours. Chcielibyśmy poznać powody, dla których pan głosował przeciwko ustawie - mówił Kamiński.
Wicemarszałek Senatu dodał, że odpowiedź na pytanie, dlaczego członek rządu, wbrew stanowisku premiera Mateusza Morawieckiego, jest przeciw ratyfikacji ustawy jest ważne.
- Musimy poznać odpowiedź aby zbudować konsensus - dodał.
- To co robimy w Senacie jest zgodne z konstytucją, nie jest żadnym opóźnianiem. My w Senacie wszędzie tam, gdzie debata w Sejmie była tłumiona, dajemy możliwość wypowiedzenia się każdemu - podkreślił Kamiński.