Szydło, która z rekordową liczbą głosów (520 tys.) dostała się do Parlamentu Europejskiego, komentowała m.in. sytuację Platformy Obywatelskiej.
Jej zdaniem, jednym z problemów PO jest jej obecne kierownictwo, ale wątpi, by Grzegorza Schetynę zastąpił Donald Tusk.
Jak stwierdziła Szydło, nie będzie chciał wziąć odpowiedzialności za "przegraną partię".
czytaj także: Po wyborczej wygranej PiS: Czas na rekonstrukcję
Poza tym, mówiła była premier, "czas Donalda Tuska w polskiej polityce się skończył".
- Liczył, że będzie tym zbawcą, który wjedzie na białym koniu. Ale Polacy w to nie uwierzyli - stwierdziła Szydło.
Jako lidera krajowej polityki Szydło wskazała Jarosława Kaczyńskiego, "a za nim długo, długo nikt".
- Prezes jest wybitnym strategiem i nie ma dziś innego polityka w kraju, którego można by z nim porównać - mówiła Szydło, zapewniając jednocześnie, że członkowie partii rządzącej, mimo mocnego lidera, są pełni pokory. - W polityce trzeba pamiętać, że zwycięstwo w jednych wyborach nie gwarantuje wygrania kolejnych - stwierdziła Szydło w rozmowie z Onetem.