Przysucha, niewielkie miasto na południowym Mazowszu, i budynek Sejmu przy ul. Wiejskiej – w sobotę będą to najważniejsze miejsca dla Polski lokalnej. W pierwszym konwencję samorządową organizuje PiS, w drugim – SLD.
– Podsumujemy objazd Polski lokalnej przez Jarosława Kaczyńskiego i kierownictwo partii. W ubiegłym roku byliśmy w ?314 powiatach. Konsekwentnie niemal w każdy weekend rozjeżdżaliśmy się po kraju – mówi „Rz" szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński.
Objazd zaczął się w marcu ubiegłego roku. Sam prezes Jarosław Kaczyński odbył ponad 50 spotkań. Poza tym powiaty odwiedzało kilku polityków, m.in. Adam Lipiński, Mariusz Kamiński, Beata Szydło i właśnie Brudziński.
– W Przysusze będą przedstawiciele wszystkich miejscowości, które odwiedziliśmy– zapowiada Brudziński. – Spodziewamy się ponad tysiąca gości, nie tylko z okolicznych samorządów, ale też np. z Pomorza Zachodniego i Dolnego Śląska. Wybraliśmy tę miejscowość, bo to centralny punkt Polski – dodaje.
Głównym celem SLD i PiS jest odbicie samorządów z rąk ludowców
W odróżnieniu od PiS, impreza SLD nie ma podsumować objazdu kraju, lecz go rozpocząć. W związku z postulatem powrotu do 49 województw politycy Sojuszu odwiedzili już 33 miasta, które w 1999 roku straciły status stolicy tych jednostek podziału terytorialnego.
– Teraz schodzimy na niższy poziom – mówi rzecznik SLD Dariusz Joński. – W Sejmie podczas spotkaniami z wójtami zapowiemy, że ruszamy w teren, i przedstawimy propozycje zmian mających wzmocnić gminy – dodaje.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Polityczny tour ma ruszyć w przyszłym tygodniu. Działacze Sojuszu postawili sobie ambitny cel: przed wyborami samorządowymi odwiedzić wszystkie ponad 2 tys. gmin w Polsce.
– Czeka nas tytaniczna praca. Objazd kraju będą prowadzić nasi liderzy, parlamentarzyści i samorządowcy – dodaje Joński.
Pierwszym celem będzie województwo łódzkie. Przyjedzie do niego dziesięciu liderów, m.in. Leszek Miller, Józef Oleksy, Jerzy Wenderlich, Joanna Senyszn i Włodzimierz Czarzasty. Następnie czołówka SLD zamierza odwiedzić województwo opolskie.
– To wielki bój o ludzi, którzy zostali zapomniani – twierdzi Joński, jednak Brudziński zarzuca SLD, że o Polsce lokalnej przypomniał sobie zbyt późno. – Byliśmy w niej już wtedy, gdy kierownictwo Sojuszu biegało po warszawskich studiach telewizyjnych – kpi.
Nieoficjalnie politycy PiS i SLD mówią, że ich głównym celem jest odbicie samorządów z rąk PSL. Polityk ludowców Marek Sawicki zapewnia „Rz", że konkurencji się nie boi. ?– Ponad połowa wójtów i starostów to ludzie PSL. Nie musimy robić akcji objazdowych i pokazywać się w terenie, bo my tam po prostu jesteśmy – komentuje.