Reklama

Kolanko: PO bez SLD i Wiosny. Teraz ruch należy do lewicy

Jak wynika z naszych rozmów, w czwartek wieczorem odbędzie się spotkanie przedstawicieli trzech partii - Razem, Wiosny i SLD - które mogą tworzyć wspólny blok lewicy w wyborach do Sejmu. To reakcja na deklarację Grzegorza Schetyny, który w czwartek rano stwierdził, że KO powiększy się, ale o społeczników i aktywistów, a nie o szyldy partyjne. Lewica chce jak najszybciej utworzyć zręby nowego bloku. Do najważniejszych kwestii omawianych dziś wieczorem ma być formuła prawna startu.
Grzegorz Schetyna

Grzegorz Schetyna

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Każda opcja niesie za sobą pewne ryzyka. Jeśli lewica stworzy formalnie Koalicję, to naraża się na powtórkę z 2015 i nieprzekroczenie progu 8 proc. Ale nastroje po lewej stronie nie wykluczają utworzenia koalicji nawet jeśli miałoby się to wiązać z pewnym ryzykiem. Wynika to miedzy innymi z przekonania, że przy budowie wspólnej listy kilku partii liczba "straconych głosów" na skrzydłach będzie niewielka, inaczej niż w przypadku szerokiej koalicji jak Koalicja Europejska. Oczywiście są wyborcy Razem, którzy zostaną w domach zamiast głosować na wspólną listę z SLD i na odwrót, ale ważne jest też to, że w przypadku łączenia się niewielkich podmiotów premia za zjednoczenie jest większa niż gdy łączą się duże partie.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama