"Niech się pani zrzeknie polskiego obywatelstwa. To już ten moment" – napisał jeden z internautów. Podobnych komentarzy było więcej.
Europosłanka: Brawo pani sędzio
Prace mają być wstrzymane do momentu wydania wyroku w sprawie sporu na linii Polska - Czechy, dotyczącego rozbudowy kopalni.
Według naszych sąsiadów zagraża ona utratą wody pitnej dla kilkunastu tysięcy mieszkańców sąsiadujących z wyrobiskiem po czeskiej stronie.
Decyzję TSUE skomentował na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta: "Poznajcie Panią Wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta, która jednoosobowo nakazała natychmiastowe zamknięcie kopalni w Turowie".
Odpowiedziała mu europosłanka Róża Thun (do niedawna w Platformie Obywatelskiej). Napisała: - "Brawo pani sędzio!", zamieszczając zdjęcie wiceprezes TSUE.
Jednak jej komentarz nie spodobał się politykom partii rządzącej. Szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski uznał słowa polityk za "Targowicę naszych czasów".
Z kolei posłanka PiS Anna Kwiecień stwierdziła, że powinni się o nich dowiedzieć wszyscy mieszkańcy Śląska.
Na Twitterze wprost zawrzało. – „Jest wiele RÓŻ. Jedne pachną, inne cuchną!" – napisał jeden z internautów.
Inny pytał: - „Nie wstyd pani?". Kolejny radził: - „Pani to już dawno z niemieckich list powinna startować".
A jeszcze inny zauważył: - „Pani jak zwykle przeciw Polsce i Polakom." Jeszcze inny napisał: - „Nie potrzebujemy wrogów, skoro mamy takich zdradzieckich polityków."
Były też inne wpisy: - „Jedź pani do kopalni Turów, zbierz pani całą załogę wraz z rodzinami i im to samo powiedz. Kolor taczki do wyboru".
Europosłankę porównywano nie tylko do zdrajców: -„Zamknąć kopalnię natychmiast, rozwalić system energetyczny natychmiast. Różo, Ty chyba chcesz, by w Polsce uważano za Cię za kogoś podobnego do Wandy Wasilewskiej".
Prezes OrdoIuris Jerzy Kwaśniewski napisał: - „Bo nie mam wątpliwości, że tryumfalizm Róży Marii Barbary Gräfin von Thun und Hohenstein wynika wyłącznie z tego, że TSUE ... zaszkodził Polsce".
PGE nie godzi się na zamknięcie
Do decyzji TSUE w sprawie zamknięcia kopalni w Turowie odniosła się spółka PGE, do której ona należy. - "PGE nie może zgodzić się na zamknięcie kopalni w Turowie" – napisała w oficjalnym oświadczeniu.
Jak podkreślił prezes grupy Wojciech Dąbrowski, Kopalnia Węgla Brunatnego Turów posiada ważną, legalnie wydaną koncesję, na podstawie której prowadzi i będzie prowadzić wydobycie.
- Decyzja TSUE to droga do dzikiej transformacji energetycznej. Mamy do czynienia z pierwszym prawdziwym testem Europejskiego Zielonego Ładu, który miał być oparty na solidarności i sprawiedliwej transformacji energetycznej, a nie programem wspierającym nieuczciwą konkurencję – dodał prezes Dąbrowski.