Reklama

Boris Johnson zapowiada: Będzie więcej miejsc w więzieniach

Boris Johnson zadeklarował w niedzielę, że liczba miejsc w brytyjskich więzieniach zwiększy się o 10 tysięcy. Już wcześniej obiecywał zwiększenie liczby funkcjonariuszy policji o 20 tysięcy - informuje Reuters.

Aktualizacja: 12.08.2019 06:25 Publikacja: 12.08.2019 04:38

Boris Johnson zapowiada: Będzie więcej miejsc w więzieniach

Foto: AFP

arb

Johnson zapowiedział też przegląd wyroków w sprawach dotyczących najpoważniejszych przestępstw (m.in. morderstw i gwałtów).

Skupienie się na walce z przestępczością i innych sprawach wewnętrznych przez Johnsona w pierwszych tygodniach sprawowania urzędu premiera podsyca spekulacje, że szef rządu zamierza doprowadzić do przedterminowych wyborów - i przeprowadzić twardy brexit w czasie kampanii wyborczej ignorując wolę parlamentu.

W niedzielę kancelaria szefa brytyjskiego rządu wydała oświadczenie, w którym czytamy, że rząd dokona przeglądu wyroków, aby przekonać się czy sprawcy brutalnych przestępstw i przestępcy seksualni odsiadują wyroki, które są adekwatne do ciężaru ich zbrodni.

"Wszyscy widzieliśmy przykłady tego, że gwałciciele i mordercy są wypuszczani zbyt wcześnie, albo sprawcy popełniają kolejne przestępstwo wkrótce po wyjściu (na wolność)" - podkreśla Boris Johnson cytowany w oświadczeniu.

"To się właśnie kończy. Chcemy, by byli łapani, zamykani, karani i właściwie resocjalizowani" - dodaje brytyjski premier.

Reklama
Reklama

Wcześniej Johnson zapowiedział stworzenie dodatkowych 10 tysięcy miejsc w więzieniach, co będzie kosztować budżet kraju 2,5 mld funtów. Brytyjski premier chce też zwiększyć kompetencje policji w zakresie zatrzymań podejrzanych.

Polityka
Donald Trump dla „New York Timesa”: Ogranicza mnie tylko moja własna moralność
Polityka
Prezydent Kolumbii obawia się interwencji wojskowej USA. Przypomina o Panamie
Polityka
USA zaoferują 100 tys. dolarów dla każdego Grenlandczyka za porzucenie Danii?
Polityka
Trump wycofał USA z agencji ONZ. Guterres: Ale musi płacić składki
Polityka
Kirył Dmitriew spotkał się z doradcami Trumpa w Paryżu. Dzień po szczycie koalicji chętnych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama