Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Gdzie kończą się ambicje imperialne Władimira Putina? Kraje bałtyckie to dla niego część "ruskiego mira"?
Rose Gottemoeller, zastępca sekretarza stanu USA ds. zbrojeń i bezpieczeństwa: Najlepiej spytać o to samego Putina. Ale jestem przekonana, że rosyjscy przywódcy są świadomi, jak działa Sojusz Atlantycki. Na Kremlu nie ma żadnych wątpliwości, co to są zobowiązania wynikające z art 5. Traktatu Waszyngtońskiego. Te zobowiązania są bardzo silne.
Jednak premier Estonii twierdzi, że rosyjskie czołgi mogą dotrzeć do Tallina w cztery godziny a 150 amerykańskich żołnierzy, którzy stacjonują teraz w Estonii, nie zagrodzi im drogi.
Bardzo dużo rozmawialiśmy w Warszawie o tym, jak uspokoić naszych sojuszników, wzmocnić nasze zobowiązania. To obejmuje różne działania, nie tylko wspomnianych 150 żołnierzy. Zintensyfikowaliśmy patrolowanie przestrzenie powietrznej krajów bałtyckich, wzmacniamy współpracę wojskowa w całym regionie, czego przejawem był niedawny przejazd amerykańskich wojsk przez Polskę, kraje bałtyckie i Czechy.
Skoro Putin wie, czym jest artykuł 5., to po co wysyła rakiety typu Iskander z głowicami atomowymi do obwodu kaliningradzkiego, między kraje NATO?
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: