Reklama

Macrona i Putina sen o potędze

Przyjmując w poniedziałek rosyjskiego prezydenta, Francuz lansuje się na przywódcę zjednoczonej Europy. To iluzja.
W 2017 r. Emmanuel Macron przyjmował Władimira Putina w Wersalu. Teraz postawił na bardziej kameraln

W 2017 r. Emmanuel Macron przyjmował Władimira Putina w Wersalu. Teraz postawił na bardziej kameralne miejsce: Fort Bregançon

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

W Pałacu Elizejskim nikt nie ukrywa, że data spotkania w Forcie Bregançon u wybrzeży Morza Śródziemnego nie jest przypadkowa. Za pięć dni rozpocznie się szczyt G7 w Biarritz. Emmanuel Macron chce więc zasygnalizować, że jeśli Rosja zmieni swoją politykę, może wrócić do organizacji, z której została wyrzucona w 2014 r. w odpowiedzi na aneksję Krymu. Ale goszcząc Putina, francuski przywódca pokazuje także, że dla wielkich tego świata to Francja jest dziś naturalnym partnerem w zjednoczonej Europie.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama