Reklama

Grodzka znów zmienia partyjne barwy

Posłanka Anna Grodzka odchodzi z partii Zieloni. Poinformowała o tym wieczorem na Facebooku.

Aktualizacja: 23.06.2015 22:06 Publikacja: 23.06.2015 21:57

Anna Grodzka

Anna Grodzka

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

- Zawsze pozostanę zwolenniczką prospołecznej polityki zrównoważonego rozwoju. Zawsze będę współpracowała z każdą partią polityczną i organizacją społeczną realizującą politykę na rzecz ekonomicznych i obywatelskich praw człowieka oraz ochrony środowiska naturalnego – napisała posłanka w swoim oświadczeniu.

Podkreśliła, że nadal będzie uczestniczyć w budowie społeczeństwa i państwa troszczącego się o rozwój i naprawę demokracji.

Dlaczego odchodzi z partii? - Inaczej, niż obecni przewodniczący, postrzegam działania partii Zieloni postrzegam decyzje podejmowane często jednoosobowo i zakulisowo, utrudniające stworzenie wspólnej listy lewicowych inicjatyw na zbliżające się wybory parlamentarne - tłumaczy.

Zwraca uwagę, że rozmowy prowadzące do porozumienia na lewicy nie mogą polegać na braku zaufania wewnątrz statutowych organów partii, a ich celem nie może być wykluczanie innych podmiotów z powodu personalnych animozji.

- Wierzę, że mimo tej decyzji, będę miała nadal okazję współpracować społecznie i politycznie z wieloma wspaniałymi ludźmi, jakich poznałam w trakcie dotychczasowej mojej działalności publicznej w misji budowania społeczeństwa i Polski – dodała.

Reklama
Reklama

Anna Grodzka jest pierwszą transseksualną posłanką w polskim Sejmie. Dostała się do niego z listy Ruchu Palikota.

Rok temu przeszła z Twojego Ruchu (następcy Ruchu Palikota) do partii Zieloni. Chciała startować w majowych wyborach prezydenckich, jednak jej komitet nie zdołał zebrać 100 tys. podpisów umożliwiających taki start.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jarosław Kaczyński odcina się od Grzegorza Brauna. „Przekroczył granice nieprzekraczalne”
Polityka
„Żywność z Ameryki Płd. nie odpowiada standardom”. Kaczyński reaguje na umowę UE–Mercosur
Polityka
Tusk ws. PIP zaryzykował wojnę klasową, Kaczyński chce restartu w PiS
Polityka
Premier Donald Tusk o umowie z Mercosur: Ktoś nie dowiózł
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama