Trump poinformował 29 sierpnia, że odwołuje wizytę w Polsce ze względu na zagrażający Florydzie huragan Dorian, który miał uderzyć we wschodnie wybrzeże USA w poniedziałek lub wtorek.
1 września USA reprezentował w Warszawie wiceprezydent Mike Pence.
"Trump ma inne, własne priorytety. Wizyta w Polsce na 80 rocznicę wybuchu Wojny ewidentnie nie jest jednym z nich" - skomentował odwołanie przez Trumpa wizyty były minister finansów w rządzie PO-PSL Jan Rostowski.
"To prysznic zimnej wody dla PiS i ich złudzeń co do tego Prezydenta USA i smutna prawda dla nas wszystkich" - dodał.
"Gdyby Donald Trump przyleciał jednak do Polski, a w tym czasie huragan niszczyłby koleje ulice już widzę te tytuły w mediach 3RP 'Nieodpowiedzialny DT zamiast ratować rodziny i dzieci wybrał foto z niedemokratycznym rządem PiS'" - pisał na Twitterze europoseł Patryk Jaki.
Czy nieobecność Trumpa była porażką dyplomatyczną PiS? 40 proc. uczestników sondażu SW Research dla rp.pl odpowiada, że "tak". Przeciwnego zdania jest 37,1 proc. respondentów. 22,8 proc. nie ma zdania w tej kwestii.
- Częściej nieobecność Prezydenta USA w rocznicę wybuchu II wojny światowej za porażkę uważają kobiety (42% vs 38% mężczyzn). Tego zdania są też częściej osoby powyżej 50 lat (47%), o wykształceniu wyższym (44%), dochodzie netto od 3001 do 5000 zł (50%) oraz mieszkańcy wsi (42%) - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak z SW Research.