Reklama
Rozwiń
Reklama

Brudziński: Jestem synogarlicą pokoju

Będę marszałkiem, który będzie się starał odbudować powagę parlamentu - zapewnił Joachim Brudziński z PiS, wybrany wczoraj na stanowisko wicemarszałka Sejmu.

Aktualizacja: 13.11.2015 08:11 Publikacja: 13.11.2015 07:50

Joachim Brudziński

Joachim Brudziński

Foto: Fotorzepa, Dariusz Gorajski

Jestem synogarlicą pokoju - zapewnił Joachim Brudziński. Dodał, że będzie się starał budować w Sejmie poczucie wspólnoty.

Brudziński, który był gościem programu "Jeden na jeden" w TVN24 pogratulował Sławomirowi Neumannowi wyboru na szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Uznał, że było to spektakularne zwycięstwo.

Brudziński, pytany o to, czy nadchodzi koniec rządów Donalda Tuska w PO odparł, że inaczej mogłoby być tylko w sytuacji, gdyby Grzegorz Schetyna okazał się sojusznikiem szefa Rady Europejskiej.

Zdaniem polityka PiS Grzegorz Schetyna jako przewodniczący PO byłby trudniejszym przeciwnikiem dla PiS niż Ewa Kopacz. Był, zdaniem Brudzińskiego lepszym i sprawniejszym marszałkiem Sejmu niż Kopacz, a oprócz tego jest "twardym i niezwykle doświadczonym zawodnikiem".

Brudziński zapewnił, że nie chce stwarzać wrażenia, iż nawet w przypadku zmiany przywództwa w Platformie między PO a PiS zapanuje "pojednanie i polityka miłości", a PiS będzie miało komfort rządzenia.. Stwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe do merytorycznych sporów, a nawet prosi o konstruktywną krytykę.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Donald Tusk przed RBN: Jesteśmy zdezorientowani pomysłem prezydenta
Polityka
Przemysław Czarnek: Amerykanie nie powinni wskazywać, na kogo mają głosować Polacy
Polityka
USA nie chcą Brauna w rządzie? Bosak: W konstytucyjnych procedurach taka akceptacja nie jest wymagana
Polityka
Kontrowersje wokół ubrania prezydenta Nawrockiego. Spółka Nowrocky zabrała głos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama