Konto Marka Jakubiaka, posła ruchu Kukiz'15 zostało zablokowane przez Facebook po tym, gdy opublikował na nim zdjęcie promujące Marsz Niepodległości z komentarzem: "Będę z rodziną czy Facebookowi się podoba czy nie". Czytaj więcej.

- Usunięto mi jeden z postów, uniemożliwiono mi edytowanie treści przez 24 godziny - wyjaśnił w programie #RZECZoPOLITYCE Marek Jakubiak. Poseł Kukiz'15 powiedział, że nie znajduje podstaw dla takiego działania Facebooka.

- Facebook poszedł po bandzie. A napisałem tam jedno zdanie, że będę na tym marszu. A nawet jakbym napisał, że zapraszam? - pytał retorycznie.

Poseł Kukiz'15 ocenił, że Facebook blokuje konta narodowców, a nie reaguje na takie, które propagują treści faszystowskie.

- Jeżeli założyć, że na FB znajdują się konta o nazwie „uwielbiam Stalina”, dziwię się prokuraturze, że się tym nie zajmuje, a Facebook nie widzi niczego zdrożnego. Mam parę screenów zrobionych jakby co - powiedział Marek Jakubiak.

Poseł powiedział, że Facebook po przywróceniu jego zdjęcia ograniczył zasięgi. - Nie tędy droga Facebooku, bezimienny portalu - powiedział Marek Jakubiak.

Przyznał, że nawet nie ma do kogo zwrócić się w sprawie blokady konta.

- Ja do nich piszę, oni mnie traktują per noga. Takie grzebanie spowoduje retorsję z polskiej strony - ocenił. - Jeżeli Niemcy mogli opracować własny regulamin z Facebookiem, to nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że firma amerykańska setki złotych zarabiająca na terenie naszego kraju, jest poza naszą jurysdykcją - dodał.