W maju Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący realizacji wybranych projektów flagowych Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. w tym przyjętego w 2017 r. i nazwanego "Batory" programu budowy promów dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

W 2017 r. premier Mateusz Morawiecki oraz ówczesny szef MSWiA Joachim Brudziński wzięli w Szczecinie udział w uroczystości położenia stępki pierwszego z promów. Prom miał zostać zwodowany do końca 2020 r. Statek nie został zbudowany, a według raportu NIK dotychczasowe prace pochłonęły 14 mln zł.

W sobotę były wicepremier Janusz Piechociński zamieścił na Twitterze opatrzone hasłem "XI Kongres Polska Wielki Projekt" zestawienie dwóch fotografii - ukazującej szefa rządu i byłego ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka podczas uroczystości położenia stępki promu oraz nowszego zdjęcia samej stępki.

Na wpis zareagował dziennikarz RMF FM Paweł Żuchowski. "Zawsze gdy patrzę na te zdjęcia zastanawiam się czy im zwyczajnie nie jest wstyd" - skomentował.

"W kraju może ludzie nie znają się na budowie statków. W Szczecinie z tej szopki śmiano się od pierwszego dnia. Marek Gróbarczyk, Joachim Brudziński jeszcze w to brnęli, choć opinie w Szczecinie słyszeli" - dodał.

W 2017 r. Joachim Brudziński założył się z Olgierdem Geblewiczem i Stanisławem Gawłowskim, że mając na sobie tureckie swetry (było to nawiązanie do znanego ze słów "nie będzie niczego" Krzysztofa Kononowicza) przeproszą stoczniowców "jeżeli prom spłynie w Szczecinie". Do wywiązania się z zakładu Brudzińskiego wzywał Geblewicz.

Joachim Brudziński, obecnie europoseł, odpisał Żuchowskiemu na Twitterze. "Oczekiwanie, że będę przepraszał i tłumaczył się hołocie i popaprańcom, którzy najpierw »zaorali« nasze stocznie a dziś ironizują i martwią się o rynek promowy i stoczniowców jest czymś zdumiewającym" - stwierdził.

Polityk PiS dodał, że nie ma zamiaru przepraszać za swe zaangażowanie i "wiarę, ze w Szczecinie jest możliwa odbudowa potencjału stoczniowego".

"Mam się tłumaczyć, ze od 2015 roku robię co tylko w mojej mocy aby stworzyć warunki umożliwiające odbudowę tego co ci popaprańcy zniszczyli?" - napisał.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Do słów europosła PiS odniósł się przewodniczący Platformy Obywatelskiej. "Joachimowi Brudzińskiemu życzę dwóch rzeczy: kultury osobistej i dokończenia budowy promu. Obie te sprawy są bowiem u niego na takim samym poziomie - dna..." - napisał Borys Budka w mediach społecznościowych.