Dehghan nie wykluczył też, że Iran pozwoli korzystać ze swoich lotnisk rosyjskim myśliwcom biorącym udział w nalotów na cele w Syrii.

 

- Zakup myśliwców Su-30 znajduje się na agendzie resortu - powiedział Dehghan. Dodał, że taka transakcja powinna obejmować przekazanie przez Rosji informacji na temat technologii i offsetu. Dehghan przekonywał, że Rosja zgodziła się na warunki stawiane przez Teheran po negocjacjach.

Rosja prowadzi rozmowy w sprawie sprzedaży Iranowi myśliwców Su-30, ale transakcja taka musiałaby zostać zaakceptowana przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Pogorszyłaby również relacje Rosji z Izraelem, Arabią Saudyjską i USA - zauważa Reuters.

Wartość ewentualnej transakcji jest nieznana - Dehghan pytany o to, czy chodzi o ok. 10 miliardów dolarów odmówił komentarza i polecił pytającym skierować to pytanie do Rosji.

Irański minister obrony nie wykluczył też, że - jeśli zajdzie taka konieczność - Iran udostępni swoje lotniska rosyjskim samolotom bojowym biorącym udział w nalotach na cele w Syrii. Iran udostępnił już swoje lotnisko Rosjanom w sierpniu tego roku.