Reklama

Lech Wałęsa: Sprawa teczek Kiszczaka to prowokacja

"Należy zacząć od sprawdzenia przez niezależnych grafologów listu Kiszczaka i całej tej paszkwilanckiej teczkowej prowokacji" - pisze na swoim profilu na Facebooku były prezydent Lech Wałęsa, po raz kolejny podważając autentyczność dokumentów znalezionych w tzw. archiwum Czesława Kiszczaka.
Lech Wałęsa: Sprawa teczek Kiszczaka to prowokacja

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Z treści ujawnionej przez IPN pod koniec stycznia ekspertyzy grafologów wynika, że pod dokumentami znajdującymi się w teczce TW "Bolka" widnieją podpisy Lecha Wałęsy, co oznaczałoby, że późniejszy lider "Solidarności" współpracował z SB w latach 1970-1976. Wałęsa konsekwentnie odrzuca jednak te oskarżenia, domagając się kolejnych ekspertyz grafologów.

"Tego nie można tak zostawić. Długie lata walczyłem, płaciłem wysoką cenę, traciłem trzy razy miejsce pracy, traciłem prawo jazdy, wiele razy siedziałem w areszcie, poddany byłem wiele razy rewizji osobistej i mieszkalno-rodzinnej, na wszystko są dowody i świadkowie" - pisze były prezydent na Facebooku.

Następnie Wałęsa stwierdza, że "tacy ludzie jak (Jarosław) Kaczyński, (Antoni) Macierewicz, (Andrzej) Gwiazda, (Sławomir) Cenckiewicz, (Krzysztof) Wyszkowski robią wszystko by tego nie zauważyć, by to podważać, by to zniszczyć".

Były prezydent sugeruje, że wymienione przez niego osoby "latami gromadziły argumenty, by kłamstwo w prawdę zamienić". I dodaje, że teczki znalezione w domu Czesława Kiszczaka to "kolejna prowokacja".

"Nie spocznę i nie zaprzestanę , aż Tych ludzi dosięgnie prawda i sprawiedliwość" - podsumowuje Wałęsa.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Czy prezydent Karol Nawrocki korzysta za często z prawa weta? Wyniki sondażu
Polityka
Karol Nawrocki i Przemysław Czarnek mówią jednym głosem. Czy powstanie dream team na prawicy?
Polityka
Donald Tusk: Poważnie traktuję propozycję prezesa NBP i prezydenta
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama