Wczoraj w Senacie została zorganizowana konferencja poświęcona Obywatelskiemu Projektowi Konstytucji RP, przygotowanemu w 1994 r. przez Społeczną Komisję Konstytucyjną na zlecenie Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", przy współpracy Sekretariatu Ugrupowań Centroprawicowych i Niepodległościowych.

- Obowiązującą konstytucję można śmiało nazwać postkomunistyczną - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński uważa, że konstytucja nie jest "kamieniem grobowym" zamykającym dyskusję. Według marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, nadszedł czas na refleksję nad konstytucją.

Słowa prezesa PiS skomentował pułkownik rezerwy Wojska Polskiego Adam Mazguła. "Postkomunistyczny doktor prawa, specjalista od naukowego komunizmu i filozofii marksistowskiej Jarosław Kaczyński, wyraża pogardę do siebie. Do swojej historii, życia, nauki i doświadczenia. On chyba myśli, że jego praca doktorska o samorządach komunistycznych i egzaminy wzorcowo zdane z podstaw komunizmu, dają mu prawo kpić z Konstytucji i prawa" - napisał na Facebooku. 

"Nie zauważył pewnie, że kpi z siebie! Do kabaretu komunisto i złodzieju demokracji, do kabaretu" - dodał.