W nocnym pełnym emocji wpisie na swoim profilu na Facebooku Pawłowicz wyłuszczyła, kto powinien siedzieć i za co. Grozi też w nim opozycji.
- To wy będzie siedzieć za pobłażanie przestępczym układom bezkarnie łupiącym nas w czasie waszych rządów. Za kłamstwa smoleńskie i okradanie ludzi z ich własności nieruchomości, za niewykonywanie przez was waszych "psich" urzędniczych obowiązków - twierdzi Krystyna Pawłowicz.
W swoim poście zwraca się bezpośrednio do liderów PO Grzegorza Schetyny i Sławomira Neumanna oraz pozostałych, w tym "lewackich bojówek opozycji".
- To nie my, legalne władze wybrane demokratycznie do stanowczej realizacji naszego wyborczego programu wskazanego przez Polaków będziemy "siedzieć" - zapowiada posłanka PiS.
I podkreśla, że obecnie rządzący "nie będą "siedzieć" za odzyskiwanie Polski z rąk złodziejskich mafii i korupcji, z rąk handlarzy naszymi narodowymi interesami i naszą suwerennością dla indywidualnych interesów Nikodemów Dyzmów III RP, ich rodzin i układów".
Jej zdaniem to opozycja będzie "siedzieć" za "terror i nienawiść, które wprowadza na polskie ulice i do różnych instytucji, za karalne groźby, naciski i zastraszanie legalnie działających urzędników i funkcjonariuszy, za namawianie, by wymawiali posłuszeństwo swym polskim przełożonym".
Dalej jest jeszcze ostrzej. "- Jesteście zwykłymi zdrajcami Polski i niszczycie ją "za karę", że Polacy was odrzucili i nie możecie już na zasobach naszej Ojczyzny ze swymi zagranicznymi wspólnikami dłużej pasożytować" - uważa Krystyna Pawłowicz.
Dodaje, że to nie rządzący będą siedzieć, ale oni "zdrady naszego państwa uczciwie osądzą. Sprawiedliwie" - podkreśla.
- Tak więc panowie Schetyna, Neumann i wasza reszta oraz antypolskie bojówki, na nic się zda, że dziś złodziej krzyczy " łapaj złodzieja", na nic wasze zastraszanie Polaków i groźby. Przygotujemy procesy. Będziecie siedzieć - zapowiada posłanka PiS.
I tłumaczy dlaczego: - "Ciężko na to zapracowaliście. I to nie wy będziecie "wsadzać" Polaków broniących swego państwa, ale to prawowici gospodarze polskiej ziemi "powsadzają" was, być może odrzucając was ponownie od wpływu na naszą Ojczyznę w kolejnych wyborach". - Co niech się stanie - kończy swój wpis Krystyna Pawłowicz.