Dopytywany czy minister finansów powinien zrzec się brytyjskiego obywatelstwa, Dworczyk odparł, że "nic nie wie w tej sprawie".

- Nawet przyznam się: nie wiedziałem, że posiada obywatelstwo Wielkiej Brytanii - dodał.

Na uwagę, że Kościński nie ma wyższego wykształcenia, Dworczyk odparł, że ma "40 lat doświadczenia w sektorze finansowym w Wielkiej Brytanii". - (To) Osoba, która jest powszechnie szanowana na rynkach międzynarodowych i w Polsce - dodał.

Dworczyk odpierał też zarzut, że rząd jest zbyt rozbudowany (liczy 20 ministerstw). - Najważniejsze jest to, aby rząd działał sprawnie, żeby znaleźli się w nim fachowcy i eksperci, ludzie również posiadający doświadczenie polityczne, i te wszystkie wymogi nowa Rada Ministrów spełnia - zapewnił.

- Każdy rząd, każdy kształt Rady Ministrów jest przykrojony do programu i pomysłu na funkcjonowanie na najbliższą kadencję. I podobnie jest z tym rządem - dodał.

Dworczyk mówił też, że do rządu weszli ludzie "kompetentni i doświadczeni".

Na pytanie kiedy poznamy ministra sportu Dworczyk odparł: "niebawem". - Ale precyzyjnej daty jeszcze w tej chwili przynajmniej ja nie znam - zaznaczył. Jak mówił zwłoka w powołaniu ministra sportu (tymczasowo odpowiedzialność za ten resort przejął premier Mateusz Morawiecki) jest spowodowana "rozmowami, które toczą się, i chęcią wybrania (...) najbardziej kompetentnego i doświadczonego kandydata na to ważne stanowisko".