Reklama

Amerykański podręcznik zwyciężania Rosji

W internecie opublikowano instrukcję Pentagonu o tym, jak walczyć z rosyjską armią.

Aktualizacja: 27.09.2017 17:24 Publikacja: 26.09.2017 19:12

Amerykański podręcznik zwyciężania Rosji

Foto: materiały prasowe

– To jest faktyczne przygotowywanie się do wojny z Rosją – powiedział „Rzeczpospolitej" o dokumencie redaktor naczelny „Nacjonalnoj Oborony" Igor Korotczenko.

Amerykańska broszura opisuje sposoby walki Rosjan, wskazuje słabe strony ich armii oraz sugeruje, jak je wykorzystać. Jednocześnie nazywa Rosję „przeciwnikiem USA". Autorzy „Podręcznika rosyjskich działań wojennych nowego pokolenia" zastrzegają jednak, że ich tekst „nie jest obecną doktryną USA i nie ma zamiaru jej zastępować". Ani autorzy broszury, ani te obecne instrukcje nie są znane.

– Żadne podręczniki im nie pomogą, jeśli stracą rozum i zaczną jakąś konfrontację z Rosją – zapewnił senator Franc Klincewicz, zastępca szefa komisji obrony izby wyższej rosyjskiego parlamentu.

Ujawnienie broszury wywołało wzburzenie wśród polityków w Moskwie. Dokument został przez nich nazwany „standardowym kłamstwem" i „bezużyteczną propagandą".

Amerykanie, opisując rosyjską armię, stwierdzili, że do jej słabych stron należy logistyka. W trakcie działań wojennych będzie to prowadziło do braków amunicji w oddziałach pierwszej linii. – To rzeczywiście jest pięta achillesowa. Ale na przykład w czasie operacji w Syrii służby kwatermistrzowskie stanęły na głowie i w bardzo trudnych warunkach zapewniły strumień dostaw oddziałom – powiedział „Rzeczpospolitej" niezależny rosyjski analityk wojskowy Aleksander Golc.

Reklama
Reklama

Do pozostałych słabości należy brak dobrego dowództwa na niskim szczeblu, słaba celność lotnictwa i artylerii („zamiast trafiać obiekty wolą ostrzeliwać duże powierzchnie") i znaczne braki w broni przeciwlotniczej oraz sprzęcie służącym walce radioelektronicznej. Autorzy stwierdzają, że ten ostatni skupiony jest w trzech miejscach (obwodzie kaliningradzkim, na Ukrainie i w Syrii), co powoduje, że ogołocono z niego pozostałe granice Rosji. – Mamy problemy, jak każda armia na świecie. Ale w Syrii jesteśmy lepsi niż Amerykanie w Iraku. Bo nasza armia umie stosować polityczne metody rozwiązywania konfliktów – twierdzi Korotczenko.

Amerykanie też zauważyli, że rosyjska armia potrafi stosować „hybrydowe metody walki". „Nie wszystkie zmiany władz powinny dokonywać się przy pomocy zbrojnej interwencji, a jeśli już uruchomiono armię, to często działa ona poprzez miejscowe siły. Udział miejscowych mieszkańców dodaje prawomocności (rosyjskim) działaniom w oczach światowej opinii publicznej" – podsumowują Amerykanie rosyjskie działania na Krymie i wschodniej Ukrainie.

Tam, gdzie może, rosyjska armia będzie masowo używała dronów (by wykryć przeciwnika), masowego ostrzału artyleryjskiego (by go zniszczyć), a następnie szybkich ataków pancernych.

Ponieważ system dowództwa i logistyki kuleje, Amerykanie uważają, że „mądry i śmiały przeciwnik, manewrując, jest w stanie wygrać" z Rosjanami. Dają tu przykład z wojen w Czeczenii, gdzie miejscowi partyzanci podchodzili tak blisko rosyjskich pozycji, że uniemożliwiali rosyjskiej artylerii ostrzał.

– Rosyjska armia nie ma takich podręczników, nikt też nie ogłasza przygotowań do wojny z NATO – twierdzi Korotczenko.

– Oczywiście, że istnieją. A jeśli chodzi o uznawanie NATO za wroga, to wystarczy posłuchać wystąpienia jakiegokolwiek wyższego dowódcy rosyjskiej armii. Wszystko dlatego, że Rosja i Zachód powoli wracają do schematów zimnej wojny – mówi Golc.

Polityka
Gen. Polko ostro o Radzie Pokoju Trumpa: Człowiek nie wiedział czasem, gdzie oczy podziać
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama