Kandydatkami opozycji na członków KRS były: Kamila Gasiuk-Pihowicz (otrzymała 199 głosów) i Joanna Senyszyn (otrzymała 196 głosów). Sejm wybiera członków KRS zwykłą większością.

W sprawie wyboru członków KRS głosowano dwa razy. Pierwsze głosowanie zostało przerwane po tym jak marszałek Sejmu otrzymała sygnały, że doszło do problemów z głosowaniem. Na nagraniu z obrad w pewnym momencie słychać słowa "Trzeba anulować, bo my przegramy...". Według przedstawicieli opozycji słowa te wypowiada jedna z posłanek PiS.

Czytaj także:

Sejm wybrał członków KRS

Po pojawieniu się sygnałów o problemach z głosowaniem marszałek Witek podjęła decyzję o anulowaniu głosowania. W drugim głosowaniu większość zdobyli kandydaci PiS.

Opozycja domagała się opublikowania wyników pierwszego głosowania. Tomasz Lenz z Koalicji Obywatelskiej zarzucił większości parlamentarnej "łamanie zasad parlamentaryzmu".

Z kolei Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy zwracał uwagę na słowa "Trzeba anulować, bo my przegramy...", które - jak mówił - wygłosiła jedna z posłanek PiS. Wobec decyzji o powtórzeniu głosowania posłowie opozycji skandowali "Oszustwo".

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Lewica zapowiedziała złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez marszałek Elżbietę Witek.

Posłowie opozycji zgłaszali już problemy z głosowaniem w czasie głosowania nad wotum zaufania dla rządu - w tym głosowaniu dwoje parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej zagłosowało za udzieleniem wotum zaufania rządowi.