Reklama

Incydenty pogłębiają przepaść między Polakami i Ukraińcami. Tak rodzi się wrogość

Kibicowaliśmy Ukraińcom i chcieliśmy im pomagać. Dziś emocje opadły, a w części społeczeństwa zamieniły się w nieufność. Pojedyncze przestępstwa i akty agresji stają się paliwem dla politycznego sporu.
Ukraińscy aktywiści niosą transparent z napisem „Solidarność naszą siłą” podczas Marszu Antyfaszysto

Ukraińscy aktywiści niosą transparent z napisem „Solidarność naszą siłą” podczas Marszu Antyfaszystowskiego w centrum Krakowa, 14 grudnia 2025 r.

Foto: Artur Widak/NurPhoto via AFP

To znamienne, że te dwa jakże symboliczne zdarzenia zderzyły się ze sobą właśnie we Wrocławiu. W tym mieście Ukraińcy stanowili 10 proc. mieszkańców jeszcze przed rosyjską pełnoskalową agresją. Dziś jest ich tam podobno 187 tys., czyli 23 proc. ludzi żyjących we Wrocławiu, choć zapewne te liczby ulegają nieustającym zmianom. To jeden z najwyższych wskaźników wśród polskich miast.

Kilka dni temu cała Polska oglądała trzech osiłków atakujących ukraińską parę – właśnie we Wrocławiu, po wyjściu ze sklepu. Nagranie z tego zdarzenia umieściła w social mediach matka dziewczyny. To jej komentarz: „Konflikt zaczął się, gdy moja córka rozmawiała ze sprzedawcą. Stali w kolejce, usłyszeli ukraiński akcent i zaczęli ich wyzywać. Chłopak stanął w jej obronie. Wyszli ze sklepu i czekali na moją córkę z chłopakiem. Resztę widać na nagraniu”.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama