O tej decyzji królowej donoszą brytyjskie media.

Królowa ma zamiar przekazać księciu Karolowi "klucze do Buckingham", gdy ukończy 95 lat i już pracuje nad planem całej operacji.

- Jej Wysokość pamięta o swoim wieku i chce być pewna, że gdy nadejdzie właściwa pora, przejęcie panowania nastąpi bezproblemowo - mówi cytowany przez media anonimowy członek rodziny królewskiej.

Gdyby królowa zdecydowała się przejść na emeryturę, musiałaby zrzec się tronu na rzecz następcy.

Gdyby tak się nie stało, a zdrowie nie pozwoliłoby Elżbiecie II na pełnienie jej obowiązków, przejąłby je całkowicie Karol, pozostając jednak księciem.

W ostatnich latach królowa przekazała część obowiązków synowi , pozostała jednak "dominującą postacią w rodzinie królewskiej" - jak piszą media.

Sugerują jednak, że u podstaw decyzji Elżbiety II leży skandal związany z drugim synem, podejrzanym o współudział w aferze finansisty Jeffreya Epsteina. Oskarżony o handel ludźmi i wykorzystywanie nieletnich Epstein popełnił samobójstwo w więzieniu.

Książę Andrzej, choć zaprzecza, by był uwikłany w tę aferę, zrezygnował z pełnienia obowiązków członka rodziny królewskiej.