„W śledztwie dotyczącym ZondaCrypto funkcjonariusze CBZC, działając na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału PZ PK, przeprowadzili przeszukania na terenie Wrocławia” – ogłosił Waldemar Żurek w mediach społecznościowych.

„W toku czynności zabezpieczono sprzęt elektroniczny, który mógł być użytkowany przez Artura Ch. i może zawierać dane istotne dla prowadzonego śledztwa” – napisał w serwisie X.

Artur Chodziński odniósł się do doniesień w mediach społecznościowych. „Uwaga na dezinformację. Przekazałem dzisiaj policji przygotowane przeze mnie wcześniej dokumenty, nośniki danych i inne przemioty, które mogą być istotne dla pełnego wyjaśnienia sprawy Przemysława K.” – napisał na X, dodając, że czynność trwała ok. 20 minut. „Wszystkie medialne wrzutki o jakichś »trwających przeszukaniach« to oczywiście kłamstwo” – zadeklarował.

Tekst jest aktualizowany