Reklama

Nieoficjalnie: Dymisja komendanta głównego policji jeszcze w tym tygodniu. Oficjalnie Kamiński ją wyklucza

Komendant główny policji gen. Jarosław Szymczyk jeszcze przed świętami ma podać się do dymisji. Decyzja ta miała być wymuszona politycznie - informuje Onet.pl. Doniesieniom tym zaprzecza szef MSWiA, Mariusz Kamiński.
Jarosław Szymczyk

Jarosław Szymczyk

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Decyzja o dymisji miałaby być reakcją na incydent, do którego doszło w Komendzie Głównej Policji w ubiegłym tygodniu.

O eksplozji w środę rano w siedzibie KGP przy ul. Puławskiej w Warszawie służby państwa milczały ponad dobę. Gdy dziennikarze, m.in. „Rzeczpospolitej”, ujawnili, że wybuchł pocisk z granatnika przeciwpancernego w pokoju przy gabinecie gen. Jarosława Szymczyka, w czwartek Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało komunikat, w którym przyznało, że doszło do wybuchu. Według resortu „eksplodował jeden z prezentów, które Komendant otrzymał podczas swojej roboczej wizyty na Ukrainie w dn. 11–12 grudnia br., gdzie spotkał się z kierownictwami ukraińskiej Policji i Służby ds. sytuacji nadzwyczajnych”.

Czytaj więcej

#najlepRze2022. Gen. Jarosław Szymczyk: Nie widzę powodu, żeby składać wniosek o dymisję

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” gen. Szymczyk tłumaczył, że do wybuchu doszło, gdy komendant chciał przestawić sprezentowane mu na Ukrainie granatniki na zapleczu swojego gabinetu. - Złapałem tubę granatnika w dolnej części, lekko się pochyliłem i podniosłem ją do pionu. Kiedy ją postawiłem, to nastąpiła potężna eksplozja. Mnie ogłuszyło, słyszałem jeden wielki pisk i świst w uszach - mówił. Dodał, że „czuje się ofiarą, a nie sprawcą” i nie widzi powodu, by składać wniosek o dymisję. - Aczkolwiek mam świadomość, że to decyzja pana ministra spraw wewnętrznych i administracji, a docelowo decyzja pana premiera, i ja się jej podporządkuję - zaznaczył. 

O przyszłość komendanta głównego policji zapytano w sondażu. Ponad 80 proc. ankietowanych oczekuje dymisji gen. Szymczyka.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy jednoznacznie o przyszłości komendanta głównego Policji

Dymisja ma nastąpić jeszcze w tym tygodniu - informuje Onet.pl.  Jak podaje portal, decyzja w tej sprawie już zapadła i została wymuszona przez politycznych zwierzchników. 

- Doszło do popełnienia przestępstwa. Tego, co zrobił, nie da się w żaden sposób obronić. Szkoda, bo jedną bezrozumną czynnością przekreślił cały swój dorobek zawodowy - powiedział informator portalu. Inny rozmówca dodaje, że przez to zdarzenie ucierpiał nie tylko wizerunek komendanta, ale całej policji, a dymisja ma częściowo to naprawić.

Tymczasem szef MSWiA, Mariusz Kamiński, napisał na Twitterze, że "wyklucza dymisję komendanta głównego".

Z kolei rzecznik rządu, Piotr Müller, nie wykluczył takiej dymisji, ponieważ "każda osoba publiczna musi być gotowa na to, że w przypadku wykrycia niewłaściwych działań może zostać odwołana". - W tej chwili trwa postępowanie, jego wnioski będą naświetlały sytuację. Na ten moment jest sytuacja, w której nie ma przesłanek do podjęcia decyzji. Tu ze spokojem należy czekać na wyniki śledztwa, bo one mogą przynieść informacje, których na ten moment nie posiadamy - mówił na konferencji prasowej. 

Reklama
Reklama

Najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia gen. Szymczyka jest komendant stołeczny policji nadinsp. Paweł Dzierżak. Pada również nazwisko nadinsp. Piotra Mąki, komendanta wojewódzkiego z Poznania.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Policja
300 osób ewakuowanych z Lotniska Chopina w Warszawie
Policja
Minister sprawiedliwości nie przepuścił pieszej. „Rzeczpospolita” ujawnia statystyki wypadków
Policja
Pojawił się nowy trop w sprawie Iwony Wieczorek. Policja szuka białego cinquecento
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama