Reklama

Odpowiednio wypełniony PIT a prawo do ulgi meldunkowej

Odpowiednio wypełniony roczny PIT może uratować prawo do ulgi meldunkowej – tak wynika z przełomowego wyroku.

Aktualizacja: 12.02.2018 10:12 Publikacja: 12.02.2018 06:16

Odpowiednio wypełniony PIT a prawo do ulgi meldunkowej

Foto: AdobeStock

Jest przełom w sprawie podatników, którzy przed laty skorzystali z tzw. ulgi meldunkowej przy zbyciu mieszkania czy domu i wpadli w pułapkę ukrytego przez ustawodawcę obowiązku złożenia oświadczenia. Naczelny Sąd Administracyjny w precedensowym orzeczeniu opowiedział się za bardzo szeroki i elastycznym podejściem do wypełnienia tego obowiązku.

Niefortunna zmiana

Ulga meldunkowa została wprowadzona dla nieruchomości nabywanych w 2007–2008 r. i na ten krótki okres zastąpiła zwolnienie z PIT od sprzedaży nieruchomości w przypadku inwestowania we własne potrzeby mieszkaniowe. Pozwalała nie płacić podatku od sprzedaży nieruchomości przed upływem pięciu lat od końca roku nabycia, podatnikom, którzy byli w niej zameldowani na pobyt stały minimum przez 12 miesięcy. Po latach okazało się jednak, że wiele osób, które skorzystały z tej możliwości, wpadło w pułapkę podatkową. Jak tłumaczy Marek Isański, prezes Fundacji Praw Podatnika, która zaangażowała się w pomoc ulgowiczom, wymagane było też złożenie oświadczenia informującego urząd skarbowy o fakcie zameldowania.

– Tysiące osób nie złożyło takiego oświadczenia, bo o tym warunku nie wiedziało. Ministerstwo Finansów nie przygotowało wzoru takiego oświadczenia, nie informowali o tym notariusze, a tym bardziej urzędnicy skarbówki – mówi Isański.

Po wielu latach, tuż przed upływem terminu przedawnienia, fiskus zaczął ścigać tych, którzy skorzystali z ulgi, a nie złożyli oświadczenia.

– Najpierw ustawodawca ukrył warunek niezbędny do skorzystania z ulgi w przepisach przejściowych, fiskus milczał i hodował odsetki, a teraz żąda tysięcy złotych nierzadko od emerytów i samotnych matek. Wielu z nich potraktowano nawet jak przestępców, kierując ich sprawy do sądów – wyjaśnia prezes Marek Isański.

Reklama
Reklama

Specjalnej nadziei ulgowiczom do tej pory nie dawało też orzecznictwo, w tym NSA. Podejście sądów do wymogu złożenia oświadczenia o zameldowaniu, czyli chęci skorzystania z ulgi, było bardzo restrykcyjne.

Nadzieja na przełamanie tej profiskalnej praktyki nieoczekiwanie przyszła z samego NSA. Przede wszystkim zwrócił uwagę, że sporne przepisy, choć kierowane do zwykłych podatników, a nie profesjonalistów, cechuje spore skomplikowanie. I choć nie miał wątpliwości, że oświadczenie było warunkiem zastosowania ulgi meldunkowej, to zupełnie inaczej ocenił, w jaki sposób mogło dojść do jego złożenia.

NSA zauważył, że skoro w zeznaniach przewidziano formułę rozliczenia podatku od sprzedaży nieruchomości, to powinno się też zapewnić możliwość złożenia oświadczenia o spełnieniu warunków do ulgi. Tym bardziej że formularze zawierały np. oświadczenia o wspólnym rozliczaniu się z małżonkiem. W ocenie NSA brak miejsca w zeznaniu na oświadczenie musi wpływać na wykładnię. Zwłaszcza że przepisy nie określiły, w jaki sposób i gdzie ma być wyrażone stwierdzenie, że podatnik „spełnia warunki do zwolnienia". Ważne było tylko, by oświadczenie zostało wyrażone w terminie do złożenia rocznego PIT.

Dorozumiana wola

Jak wyjaśnił w pisemnym uzasadnieniu sędzia NSA Tomasz Kolanowski, podatnik może złożyć swoje oświadczenie woli, jak każde inne, w każdy możliwy sposób, który wyraża jego wolę w sposób dostateczny. Co istotne, w ocenie sądu można twierdzić, że skarżąca wyraziła swoją wolę co do prawa do zwolnienia w samej treści zeznania podatkowego. Chodzi o wskazanie, że nie jest zobowiązana do zapłaty podatku od dochodu z odpłatnego zbycia nieruchomości poprzez wpisanie w rubryce rozliczenia podatku „0" (lub poprzez brak wpisu w tej rubryce). Inaczej mówiąc, za złożenie feralnego oświadczenia można uznać wypełnienie odpowiedniej rubryki złożonego w terminie formularza PIT. Z wyroku NSA wynika, że fiskus tak łatwo nie wymiga się od sprawdzenia, czy podatnik nie złożył spornego oświadczenia woli m.in. w sposób dorozumiany, np. w korespondencji czy w samym PIT. Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: II FSK 3378/15

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.tarka@rp.pl

Reklama
Reklama

Opinia

Robert Krasnodębski, radca prawny, partner w kancelarii Weil, Gotshal & Manges

Problematyka wymogu składania przez podatników odrębnych oświadczeń przy uldze meldunkowej wzbudza wiele kontrowersji. Niedopełnienie tego – wyłącznie formalnego, nic niewnoszącego i nikomu niepotrzebnego, czyli zbędnego – wymogu pozbawiło wielu podatników prawa do zwolnienia z podatku dochodu uzyskanego ze sprzedaży mieszkania. Boleśnie się o tym przekonują po latach, gdy organy podatkowe określają im wysokość zaległego podatku, a sądy bezradnie rozkładają ręce, wskazując na przepis, z którego obowiązek złożenia takiego oświadczenia wynikał. Z uznaniem zatem należy przywitać interpretację zaprezentowaną przez NSA, który doszukał się spełnienia warunku w treści samej deklaracji. Stwarza to nadzieję dla tych, którzy jeszcze toczą swoje spory z fiskusem. Żałować mogą jednak ci, których sprawy prawomocnie zostały zakończone, że taki sposób interpretacji spornych przepisów pojawił się dopiero teraz.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama