Skarbówka korzystnie dla podatników interpretuje przepisy o rodzinnych darowiznach. Potwierdza, że wsparcie od rodzeństwa jest zwolnione z daniny także wtedy, gdy pochodzi ze wspólnego majątku małżonków. Nie zawsze jednak tak było.
Przypomnijmy, że bez podatku można przekazać darowiznę dla małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki), wstępnych (rodzice, dziadkowie), pasierba, rodzeństwa, ojczyma i macochy. Jest to tzw. zerowa grupa podatkowa. Nie ma w niej rodzeństwa małżonka. Czy to znaczy, że wtedy, gdy darowizna jest przekazywana siostrze lub bratu ze wspólnego majątku małżeństwa, zwolniona z podatku jest tylko jej połowa?
Czytaj też: Rodzinna darowizna może być podatkową pułapką
Kto jest stroną umowy
Spójrzmy na niedawną interpretację dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Wystąpiła o nią kobieta, która dostała, na podstawie pisemnej umowy darowizny, pokaźną kwotę od siostry. Pieniądze pochodziły ze wspólnego majątku małżeńskiego. Mąż siostry wyraził zgodę na ich przekazanie. Pieniądze przelano na konto, o darowiźnie zostanie poinformowany urząd skarbowy.
Czy obdarowana musi zapłacić podatek od darowizny w części przypadającej na kwotę otrzymaną od szwagra? Twierdzi, że nie. Argumentuje, że szwagier nie jest stroną umowy. Pieniądze dostała tylko od siostry, a ponieważ rodzeństwo należy do zerowej grupy podatkowej, nie musi płacić daniny.
Fiskus zgodził się z tym stanowiskiem. Przyznał, że zgoda męża siostry na dokonanie darowizny nie powoduje skutków podatkowych. Z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wynika, że taka zgoda jest niezbędna dla stwierdzenia ważności jednostronnej czynności małżonka w sytuacji, gdy jej przedmiotem są składniki objęte wspólnością majątkową. Nie można jednak z tego wywodzić, że drugi z małżonków również staje się stroną umowy.
Pełne zwolnienie
Jeżeli więc umowa została zawarta jedynie między obdarowaną a jej siostrą, to choć środki pochodzą ze wspólnego majątku małżeńskiego, darowizna jest w całości zwolniona z podatku (interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, nr 0111-KDIB2-3.4015.138.2020.BFP).
Jeszcze kilka lat temu fiskus miał w tej kwestii inne zdanie. Pokazuje to sprawa, która dotarła aż do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wspólnik spółki z o.o. przekazał część udziałów bratu. Ten poinformował o tym urząd skarbowy. Fiskus wezwał go jednak do wyjaśnienia przyczyn niezłożenia zeznania, w którym powinny być wykazane udziały otrzymane od żony darczyńcy. Były bowiem częścią wspólnego majątku małżonków.
Obdarowanemu nie pomógł argument, że darczyńcą był wyłącznie brat. Jego małżonka wyraziła jedynie zgodę na zawarcie umowy. Skarbówka wszczęła postępowanie i wydała decyzję ustalającą zobowiązanie podatkowe. Jej zdaniem stroną umowy są oboje małżonkowie. Mają oni bowiem równe udziały w majątku wspólnym i razem nim rozporządzają. Darczyńcami są więc mąż i żona.
Zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, jak i NSA stanęły po stronie obdarowanego. Podkreśliły, że wyrażenie przez małżonka zgody na czynność prawną nie powoduje, że staje się automatycznie jej stroną. Jeśli została dokonana wyłącznie przez jednego z małżonków, tylko on pozostaje w stosunku prawnym z nabywcą udziałów.
Tak więc fiskus nie miał podstaw do pozbawienia obdarowanego prawa do zwolnienia podatkowego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, sygn. II FSK 2915/11).
Formalne warunki
Jakie są formalne warunki ulgi dla zerowej grupy podatkowej? Zależy od wartości darowizny. Jeśli nie przekracza 9637 zł, nie trzeba jej nigdzie zgłaszać ani wykazywać fiskusowi. Nie musi być przelewana na konto, można ją dać w gotówce.
Obowiązki pojawiają się, jeśli darowizna jest wyższa. Wtedy musi być zgłoszona do urzędu skarbowego. Potrzebny jest do tego formularz SD-Z2. Na jego złożenie obdarowany ma sześć miesięcy od spełnienia świadczenia, czyli otrzymania darowizny. Uniknie tego obowiązku, jeśli umowa została zawarta w formie aktu notarialnego.
Przy większych kwotach przelew
Dodatkowy warunek mamy przy darowiźnie pieniężnej. Jeśli przekracza 9637 zł, musi być potwierdzona przelewem. Przepisy mówią o udokumentowaniu jej dowodem przekazania na rachunek lub przekazem pocztowym. Z tym często są problemy. Fiskus nie zgadza się na zwolnienie z podatku, jeśli pieniądze zostały przekazane w gotówce. Nawet jeśli od razu zostały wpłacone na konto.
Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Mateusz Sudowski, adwokat w Kancelarii Adwokackiej Jarosława Klimonta