Reklama

Bogusław Chrabota: Żałosny taniec Trumpa z Kimem

Czy zbrodniczy reżim z Pjongjangu doczeka się swojej Norymbergi? Mocno w to wątpię.
Bogusław Chrabota: Żałosny taniec Trumpa z Kimem

Foto: AFP

Pamiętam z domu moich dziadków porywającą lekturę w poszarzałej nieco okładce pt. „Koniec latającej fortecy". Autorką zgrabnie napisanego dziełka była niejaka Irina Wołk (zapewne babcia obecnej rzeczniczki rosyjskiego MSW o tym samym imieniu i nazwisku), zaś na okładce poruszał przerażający obrazek dymiącego b-17 pikującego w dół po ataku słusznych ideologicznie myśliwców. O ich słuszności świadczyła delikatna kreska i jasny kolor, podczas gdy dymiący jak komin bombowiec narysowano prostacko, by budzić przerażenie i satysfakcję. Satysfakcję, że oto zbrodnicza maszyna Amerykanów doczekała końca. Całość zresztą książeczki porywała młodocianych czytelników porażającą słusznością moralną.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama